Małżonkowie wywieźli 12-latkę. Była gwałcona. Piekło w USA

12-letnia dziewczynka z Karoliny Południowej miała zostać zwabiona za pośrednictwem internetu, a następnie uprowadzona i wywieziona do Arkansas, gdzie doszło do gwałtu. Policja odnalazła ją następnego dnia. W sprawie zatrzymano małżeństwo.

Wstrząsające wieści z USA.Wstrząsające wieści z USA.
Źródło zdjęć: © Police
Mateusz Domański

Jak opisuje "New York Post", 31-letni Brandon Lee Britten i jego 28-letnia żona Sierra Dawn Britten przez kilka miesięcy mieli kontaktować się z 12-latką w internecie, podszywając się pod 15-letniego chłopaka. Według dokumentów śledczych para zdobyła w ten sposób zaufanie dziecka.

8 września małżeństwo miało pojechać do Spartanburga w Karolinie Południowej, skąd zabrało dziewczynkę i przewiozło ją niemal 700 mil, czyli ponad 1100 kilometrów, do swojego domu w hrabstwie Independence w Arkansas. Według śledczych tam 31-latek miał dopuścić się gwałtu na dziecku. Jego żona w tym czasie miała przebywać w pokoju ich małego syna.

Policja rozpoczęła poszukiwania po zgłoszeniu uprowadzenia. Funkcjonariusze wykorzystali system kamer odczytujących tablice rejestracyjne i namierzyli czarnego Chevroleta Malibu należącego do podejrzanych. Samochód doprowadził ich następnego dnia do domu małżeństwa.

Trzęsła się i mówiła, że chce do mamy

Jak relacjonuje "New York Post", powołując się na policyjny raport, Sierra Britten miała próbować uniemożliwić funkcjonariuszom wejście do domu i odnalezienie dziewczynki. Policjanci musieli usunąć ją z budynku siłą. 12-latkę znaleziono w łazience. Według jednego z funkcjonariuszy dziewczynka trzęsła się i po ujrzeniu policjantów powiedziała, że chce do mamy.

Śledczy podają, że materiał zabezpieczony podczas przeszukania domu oraz wyniki badania medycznego potwierdziły relację dziecka. Dziewczynka została później przekazana rodzinie.

28-latka początkowo twierdziła, że sądziła, iż dziewczyna ma 18 lat. Później miała zmienić wersję i powiedzieć, że uważała ją za 14-latkę. Śledczy ustalili również, że kobieta uczestniczyła w internetowych rozmowach z dzieckiem i miała zaplanować wyjazd do Karoliny Południowej pod swój grafik w pracy.

Oboje usłyszeli zarzuty związane z podróżą w celu dokonania bezprawnego czynu seksualnego wobec małoletniej oraz internetowym nękaniem dziecka. Brandon Britten dodatkowo usłyszał zarzut gwałtu, a jego żona pomocnictwa w gwałcie. Oboje pozostają w areszcie, a kaucję ustalono na milion dolarów dla każdego.

Wybrane dla Ciebie