Osiem godzin nagrań. Mariah była w pułapce. Oto co robi po latach

Mateusz Domański
Mariah RiefMariah Rief
Źródło zdjęć: © TikTok

Mariah Rief jako 19-latka padła ofiarą oszustów, którzy pod pretekstem sesji modelingowej zmusili ją do udziału w nagraniach pornograficznych. Amerykanka pomaga teraz innym pokrzywdzonym kobietom. W najnowszym wpisie na LinkedIn ujawniła, że sama wciąż jest nękana.

Mariah Rief z Missouri marzyła o karierze modelki. Kiedy miała 19 lat, odpowiedziała na internetowe ogłoszenie, w którym oferowano 5 tys. dolarów za sesję zdjęciową. Pojechała do Kalifornii, gdzie zamiast obiecanej pracy czekała na nią pułapka. Jak opisywał we wrześniu brytyjski "The Sun", młoda kobieta została zmuszona do udziału w nagraniach pornograficznych. Jej dramat nie zakończył się jednak wraz z opuszczeniem hotelowego pokoju. Materiały trafiły do internetu, a ona przez kolejne lata walczyła o ich usunięcie.

Mariah Rief ujawnia, co ją spotyka. Niemal 100 próśb w ciągu doby

Obecnie 29-letnia Amerykanka prowadzi organizację Undox Content Removal, która pomaga ofiarom usuwać z internetu materiały naruszające ich prywatność. W najnowszym wpisie na LinkedIn opowiedziała o nękaniu, z którym mierzy się podczas swojej działalności.

Tylko w ciągu ostatnich 24 godzin otrzymałam niemal 100 próśb o obserwowanie mojego prywatnego konta na Instagramie, a także wiele wulgarnych wiadomości przesłanych za pośrednictwem mediów społecznościowych i strony internetowej mojej firmy – napisała Mariah Rief na LinkedIn.

Jak wyjaśniła, osoby wysyłające wiadomości odnajdują ją na internetowych forach, na których omawia się, wymienia i sprzedaje materiały związane z seksualnym wykorzystywaniem innych ludzi. Następnie próbują nawiązać z nią kontakt poprzez prywatne profile. Niektórzy robią to nawet za pośrednictwem LinkedIn, gdzie widoczne są ich prawdziwe nazwiska i miejsca zatrudnienia.

Zastanówcie się, o jak wielkim poczuciu bezkarności to świadczy – podkreśliła Amerykanka.

Rief zwróciła uwagę na to, jak powszechne stało się nękanie osób, które publicznie sprzeciwiają się wykorzystywaniu seksualnemu. Jej zdaniem społeczeństwo zbyt często traktuje takie ataki jako nieodłączną część działalności na rzecz pokrzywdzonych.

Nie zgadzam się na to, by nękanie było po prostu ceną, jaką trzeba zapłacić za działalność na rzecz ofiar. Publiczne sprzeciwianie się wykorzystywaniu innych ludzi nigdy nie powinno sprawiać, że ktoś staje się akceptowalnym celem kolejnych nadużyć – napisała.

Miała zostać modelką. Zamiast tego przeżyła koszmar

Historia Mariah została szeroko opisana przez media. Jak przypominał "The Sun", podczas pobytu w kalifornijskim hotelu dziewczyna poznała Rubena Andre Garcię, aktora i producenta pornograficznego. Przedstawiono jej umowę i kopertę zawierającą 4,5 tys. dolarów. Zapewniano, że nagrania nie zostaną opublikowane w internecie, a trafią wyłącznie na płyty DVD przeznaczone dla zamożnych odbiorców w Australii.

Nie mogłam uciec. Kiedy przekroczyłam te drzwi, wiedziałam, że cokolwiek będą ode mnie chcieli, dostaną to – wspominała Mariah.

Według jej relacji pod presją podpisała dokument, po czym została zmuszona do udziału w trwających osiem godzin nagraniach o charakterze seksualnym. Materiały ostatecznie opublikowano w sieci. Sprawą zajęło się FBI, a w związku z działalnością serwisu skazano siedem osób. Organizator procederu Michael Pratt otrzymał wyrok 27 lat więzienia. Według śledczych ofiarami oszustów mogły paść co najmniej 573 kobiety i dziewczęta.

Rief wygrała sądową batalię o usunięcie materiałów ze swoim udziałem, jednak nagrania nadal krążą w internecie, między innymi na stronach dostępnych w Rosji i Chinach. Teraz sama pomaga osobom z podobnymi doświadczeniami. W najnowszym wpisie podkreśliła, że odpowiedzią na nękanie powinna być odpowiedzialność sprawców, a nie pogodzenie się z sytuacją.

Wybrane dla Ciebie