Napaść seksualna i dwa rozboje. Decyzja sądu w Hiszpanii
Hiszpańska policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o napaść seksualną na Brytyjkę oraz dwa brutalne rabunki w południowej części Teneryfy. Jak podaje "The Mirror", wśród poszkodowanych są 89‑letni turysta i jego 79‑letnia żona. Śledczy łączą podejrzanego także z wcześniejszym atakiem na Szwedkę. Mimo brutalnego charakteru przestępstw, sędzia dyżurny nie zdecydował się na areszt tymczasowy.
- Policja w Hiszpanii zatrzymała mężczyznę podejrzanego o napaść seksualną i dwa rozboje na Teneryfie - informuje "The Mirror".
- Ofiary to m.in. brytyjska turystka oraz 89‑latek i jego 79‑letnia żona; starsze małżeństwo trafiło do szpitala.
- Śledczy wiążą podejrzanego z incydentem z 20 marca, w którym poszkodowana była turystka ze Szwecji.
Hiszpańska Policja Narodowa zatrzymała mężczyznę podejrzanego o poważne przestępstwa na południu Teneryfy. Chodzi o napaść seksualną na młodą Brytyjkę oraz dwa rozboje z użyciem przemocy.
Z ustaleń służb wynika, że kobieta została zaatakowana w odosobnionym miejscu. Wcześniej podejrzany miał podejść do niej i zaproponować pomoc w znalezieniu zgubionego telefonu. Według relacji śledczych, w pewnym momencie mężczyzna zaatakował kobietę i zastosował chwyt duszący, znany ze sportów walki. Ofiara straciła częściowo przytomność.
Policja poinformowała, że zatrzymany jest także podejrzewany o dwa inne napady rabunkowe z użyciem przemocy w tej samej okolicy. Jak podaje "The Mirror", pierwszy z opisanych incydentów wydarzył się pod koniec marca w okolicy Las Veronicas, w gminie Arona. To właśnie tam doszło do zdarzenia określanego jako napaść seksualna na Teneryfie.
Ukrainiec złapany. To co znaleźli w jego samochodzie zaskakuje
Poszkodowana kobieta przekazała policji zdjęcia, na których miał być widoczny podejrzany. Według funkcjonariuszy materiał ten pomógł w śledztwie i przyczynił się do ustalenia tożsamości sprawcy. To ważny element w sprawie określanej jako zatrzymanie podejrzanego na Teneryfie.
Jednocześnie śledczy analizowali dwa inne zgłoszenia, które dotyczyły brutalnych rozbojów w Aronie. Do jednego z nich miało dojść tego samego dnia co napaść, a do drugiego trzy dni wcześniej. Wszystkie zdarzenia miały miejsce w tej samej gminie.
Tego samego dnia, w którym napadnięto turystkę z Wielkiej Brytanii, ofiarą agresora padło starsze małżeństwo – 89-letni mężczyzna i jego 79-letnia żona.
Do zdarzenia doszło, gdy sprawca próbował ukraść zegarek seniora. Podczas szarpaniny przedmiot upadł na ziemię, a żona poszkodowanego szybko odrzuciła go w krzaki, by udaremnić kradzież. To wywołało furię napastnika. Jak informuje policja, cytowana przez "The Mirror", sprawca dotkliwie pobił i skopał starsze osoby, a następnie ukradł im torbę z zakupami.
Pobicie było na tyle poważne, że brytyjscy turyści musieli zostać poddani hospitalizacji. Media podkreślają, że ten napad to część większej serii przestępstw, które w ostatnim czasie dotykają obcokrajowców w tym regionie. Służby ostrzegają, że bezpieczeństwo podróżnych jest zagrożone przez narastającą falę kradzieży.
Największe emocje budzi jednak decyzja, jaką podjął sąd. Mimo brutalnego charakteru przestępstw sędzia dyżurny nie zdecydował się na areszt tymczasowy. Podejrzany wpłacił kaucję i we wtorek wyszedł na wolność.
Ataki na turystów na Teneryfie
To nie koniec doniesień o niebezpiecznych zdarzeniach na popularnej wyspie. Jak ustalił dziennik "The Mirror", zatrzymany mężczyzna jest łączony z kolejnym brutalnym atakiem. 20 marca jego ofiarą padła turystka ze Szwecji. Napastnik miał chwycić kobietę za szyję i siłą zerwać jej naszyjnik.
Hiszpańska Policja Narodowa poinformowała, że podejrzany został schwytany na południu wyspy Teneryfy. Postawiono mu bardzo poważne zarzuty: napaść seksualna oraz dwa rozboje z użyciem przemocy. Funkcjonariusze od dłuższego czasu pracowali nad sprawą serii ataków na obcokrajowców.