Piekło w wakacyjnym raju. Wciągnął do auta i zgwałcił
Wstrząsające doniesienia z wakacyjnego raju. Po nocy spędzonej na imprezie na Majorce bestialsko zaatakowana została turystka. Policja zatrzymała już mężczyznę podejrzanego o uprowadzenie i zgwałcenie kobiety.
Hiszpańska policja narodowa poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny w związku z brutalnym atakiem, do którego doszło w niedzielę, 10 maja. Jak podaje "Mallorca Zeitung", sprawca miał zaatakować kobietę wracającą z imprezy w popularnej dzielnicy Paseo Maritimo w Palmie.
Z relacji śledczych wynika, że turystka wczesnym rankiem szła pieszo do swojego hotelu. W pewnym momencie obok niej zatrzymała się furgonetka. Kierowca miał chwycić kobietę za ramię i wciągnąć ją do wnętrza pojazdu, po czym odjechał z dużą prędkością.
Wewnątrz samochodu doszło do gwałtu. Ofiara wykorzystała jednak moment nieuwagi sprawcy - gdy furgonetka musiała zatrzymać się na czerwonym świetle, kobiecie udało się wydostać z pojazdu i uciec - informuje "Mallorca Zeitung".
Ucieczka na światłach
Kobieta natychmiast zgłosiła sprawę na policję. Kluczowym elementem, który pozwolił na błyskawiczne działanie służb, było zapamiętanie przez poszkodowaną numerów rejestracyjnych furgonetki. Dzięki tym informacjom śledczy szybko ustalili tożsamość i miejsce pobytu domniemanego sprawcy, co doprowadziło do jego aresztowania.
Choć hiszpańskie służby oficjalnie nie podały wieku ani narodowości ofiary, brytyjskie media donoszą, że poszkodowana to turystka z Wielkiej Brytanii.