Wparowali do domu prawniczki. Odkrycie w sypialni słynnej Brazylijki
Gabriela Vieira Serafin zdobyła miliony wyświetleń, odgrywając w mediach społecznościowych sceny z procesów swoich klientów - handlarzy narkotyków i gangsterów. Teraz brazylijska policja podejrzewa, że kobieta nie tylko ich broniła, ale aktywnie pomagała w przestępczych procederach. Służby przeprowadziły nalot na jej dom.
Gabriela Vieira Serafin, znana w internecie pod pseudonimem "Advogata" (będącym połączeniem portugalskich słów oznaczających prawnika i atrakcyjną kobietę), stała się celem operacji agentów ds. walki z narkotykami w Florianopolis na południu Brazylii. Śledczy podejrzewają, że prawniczka wykorzystywała swoje przywileje zawodowe i dostęp do osadzonych, by pełnić rolę łączniczki między gangsterami w więzieniach a ich wspólnikami na wolności - podkreśla "New York Post".
Do nalotu doszło we wtorek o godzinie 6:00 rano. Choć samej Serafin nie było w tym czasie w domu, funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe przeszukanie. W sypialni prawniczki dokonano zaskakującego odkrycia: wewnątrz dziecięcej rękawiczki ukryte były dwa telefony komórkowe, karty SIM, pendrive'y oraz karty pamięci.
Obecna na miejscu matka prawniczki potwierdziła, że przedmioty należą do jej córki. Wszystkie nośniki danych zostały zabezpieczone i trafiły do rąk biegłych, którzy analizują ich zawartość.
Nietypowa forma promocji
Serafin zdobyła ogromną popularność dzięki nietypowej formie promocji swojej kancelarii. Na Instagramie i TikToku publikowała filmy, w których wcielała się w role swoich klientów. Pokazywała m.in. jak wyglądają naloty policji na mieszkania, w których porcjowane są narkotyki, czy jak dochodzi do brutalnych porachunków między rywalizującymi gangami.
W jednym z głośnych nagrań opisywała historię gangstera, który wynajął mieszkanie w tym samym bloku co jego wróg, by móc śledzić każdy jego krok. Z detalami opowiadała o zasadzkach, które kończyły się strzelaninami i zarzutami usiłowania zabójstwa.
Choć na ten moment Gabrieli Serafin nie postawiono jeszcze zarzutów, brazylijskie służby traktują sprawę priorytetowo. Śledczy chcą sprawdzić, czy jej internetowa działalność nie była jedynie przykrywką dla głębszych powiązań ze strukturami przestępczymi.