Według ustaleń funkcjonariuszy matka dziewczynki wyszła wówczas do świątyni, gdzie uczestniczyła w modlitwach odbywających się w pierwszy poniedziałek świętego miesiąca Śrawan. Podejrzany miał wykorzystać fakt, że dziecko zostało samo w domu - informuje serwis india.today.in.
Jak przekazał komendant posterunku policji w Koirauna, Manish Dwivedi, rodzina wujka dziewczynki, mieszkająca na co dzień w Delhi, przyjechała do wsi kilka dni wcześniej. Śledczy twierdzą, że 18-latek dopuścił się przestępstwa, a następnie grozić ofierze konsekwencjami, jeśli opowie o zdarzeniu.
Zobaczyła krwawiącą córkę
Po powrocie do domu matka miała zauważyć, że jej córka krwawi. Dziewczynka miała wówczas poinformować ją o tym, co się wydarzyło. Rodzina początkowo nie zgłosiła sprawy organom ścigania, traktując ją jako wewnętrzny problem rodzinny. Do policji zgłoszono się dopiero następnego dnia, gdy stan zdrowia 12-latki się pogorszył.
Podejrzany został zatrzymany we wtorek późnym wieczorem w rejonie Sitamarhi. Według policji miał próbować uciec. Wobec 18-latka wszczęto postępowanie.
Stan dziewczynki jest obecnie stabilny. Po opuszczeniu placówki medycznej ma złożyć zeznania.