Poszło o papierosa. 22-latek ruszył z siekierą. Horror w Lipsku
W lipskiej dzielnicy Grunau doszło do kolejnego aktu przemocy w komunikacji miejskiej. 22-letni napastnik zaatakował kierownicę autobusu siekierą. Powód agresji był absurdalny: odmowa poczęstowania papierosem - informuje "Bild".
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu, około godziny 16:15, na przystanku przy centrum handlowym PEP w Lipsku. Z ustaleń policji oraz informacji dziennika "Bild" wynika, że 22-letni Niemiec podszedł do kierowcy miejskiego przewoźnika LVB i poprosił go o papierosa. Gdy pracownik odmówił, agresor wyciągnął siekierę i ruszył do ataku.
Sytuacja mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie błyskawiczna reakcja świadków. Dwaj inni kierowcy autobusów, którzy znajdowali się w pobliżu i widzieli całe zajście, bez wahania ruszyli koledze na pomoc. Udało im się wspólnie obezwładnić 22-latka i przytrzymać go do czasu przyjazdu policji.
Kierowca odniósł obrażenia. Sam napastnik również ucierpiał podczas szamotaniny i został przewieziony do szpitala pod eskortą funkcjonariuszy.
Kolejny taki przypadek
To nie pierwszy tak drastyczny przypadek w ostatnim czasie, co budzi coraz większe obawy o bezpieczeństwo pasażerów i pracowników komunikacji w Lipsku. Zaledwie trzy tygodnie temu, na początku kwietnia, doszło do innego wstrząsającego incydentu.
Wówczas 13-letni napastnik (notowany wcześniej przez policję) kilkukrotnie uderzył głową 63-letniego kierowcę autobusu. Atak był na tyle silny, że starszy mężczyzna doznał udaru mózgu. Poniedziałkowy atak siekierą tylko pogłębił dyskusję na temat ochrony pracowników publicznego transportu w mieście.