18-latek zgwałcił przybraną matkę na wyjeździe. Sąd wydał zaskakujący wyrok
Centralny Sąd Karny w Irlandii wydał wyrok trzech lat więzienia w zawieszeniu wobec 18-letniego Włocha oskarżonego o gwałt i serię napaści seksualnych na matkę adopcyjną. Kobieta przeszła istne piekło we wrześniu 2025 r. podczas planowanego wyjazdu z synem do Irlandii. Szczegóły sprawy szokują.
O sprawie pisze BreakingNews.ie. Para z Włoch adoptowała chłopaka w wieku 6 lat. Było to dziecko z licznymi problemami psychicznymi. Przez lata rodzice dbali, by nic mu nie brakowało. Jeździli z nim po specjalistach. Wydawali pieniądze na kosztowne leczenie. To, jak sprawca potraktował przybraną matkę, nie mieści się w głowie.
W trakcie brutalnej napaści w 2025 r. przerażona kobieta zadzwoniła do męża, a ten próbował powstrzymać syna od haniebnych czynów, krzycząc do niego przez telefon. Pokrzywdzona miała trudności z oddychaniem, a całe brutalne zdarzenie trwało ok. 30-40 minut. Po wszystkim ofiara pozostawała w silnym wstrząsie i miała siniaki na ręce.
Po seksualnym ataku nastolatek jak gdyby nigdy nic skontaktował się z irlandzką policją i poinformował, że jego przybrana matka znajduje się w silnym kryzysie. - Moja mama jest załamana - miał powiedzieć mundurowym.
18-latek zgwałcił przybraną matkę na wyjeździe w Irlandii. Sąd wydał wyrok
Jak podaje BreakingNews.ie, oskarżony nastolatek (w chwili czynów 17-latek) przyznał się przed sądem do skrzywdzenia przybranej matki, tj. do: gwałtu analnego na ofierze, bezprawnego pozbawienia jej wolności, czterech zarzutów napaści seksualnej na kobietę oraz jednego zarzutu spowodowania u niej obrażeń. Z uwagi na wiek sprawcy w czasie przestępstw oraz ochronę prywatności pokrzywdzonej nie ujawniono jego tożsamości.
Sędzia Paul McDermott, ogłaszając wyrok we wtorek, 9 czerwca br., wskazał, że sprawa jest szczególnie trudna ze względu na relację rodzinną i fakt, że doszło do skrzywdzenia osoby, która wówczas zapewniała nastoletniemu agresorowi opiekę. Zwracał też uwagę na upokorzenie i cierpienie, jakich doświadczyła kobieta.
Agresor od lat leczył się psychiatrycznie. Sąd wziął to pod uwagę przy wyroku
W czasie procesu wyszło na jaw, że u 18-latka od lat występują długotrwałe i złożone problemy psychiczne. W okresie, gdy chłopak brutalnie zaatakował przybraną matkę miał mieć przerwę od zażywania leków psychotropowych (lekarz wyraził zgodę na podróż do innego kraju). Wymiar sprawiedliwości wziął to pod uwagę przy ogłaszaniu wyroku.
Zdaniem sądu dorosły sprawca otrzymałby za takie czyny 10 lat więzienia. Ze względu na młody wiek sprawcy kara została jednak zmniejszona. Ostatecznie sąd w Irlandii orzekł 3 lata więzienia w zawieszeniu dla 18-latka, ale nałożył przy tym rygorystyczne warunki.
Nastolatek ma teraz trafić do szpitala psychiatrycznego we Włoszech, a po pobycie tam zostanie przeniesiony do wyspecjalizowanej włoskiej placówki zapewniającej leczenie stacjonarne.
Zakaz kontaktu z pokrzywdzoną i szybki wyjazd z Irlandii
Jak informuje BreakingNews.ie, jednym z kluczowych warunków jest zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną matką - bezpośrednio, pośrednio i za pośrednictwem osób trzecich - chyba że kobieta wyrazi na to jednoznaczną pisemną zgodę.
Nastolatek ma też zgodzić się, by irlandzka policja (gardaí) mogła weryfikować, czy rzeczywiście pozostaje pod opieką włoskich służb zdrowia psychicznego.
Po wyjściu z irlandzkiego aresztu, w którym przebywa od momentu ataku, 18-latek ma 48 godzin na opuszczenie Irlandii razem z ojcem. Nie jest to deportacja ani zakaz wjazdu. Sąd uznał, że powinien kontynuować swoje leczenie psychiatryczne we Włoszech. Jeśli nie będzie przestrzegał warunków kary, może zostać wydany za nim europejski nakaz aresztowania.