Trzy dni gwałcił 16-latkę w hotelu. Oprawcą 70-latek. Horror w Lucknow

W indyjskim mieście Lucknow (stan Uttar Pradesh) doszło do wstrząsającej zbrodni. 16-letnia dziewczyna została wywabiona z domu, uwięziona w hotelu i wielokrotnie zgwałcona. Lokalna policja aresztowała pięć osób zamieszanych w ten proceder. Wszyscy podejrzani trafili już do aresztu tymczasowego.

Wstrząsające zdarzenie w Indiach.Koszmarne zdarzenie w Indiach.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Jak poinformowały organy ścigania, sprawa rozpoczęła się 17 lipca, kiedy to nastolatka zniknęła ze swojego miejsca zamieszkania. Tydzień później, 24 lipca, szwagierka ofiary oficjalnie zgłosiła jej zaginięcie - przekazuje "The Times of India".

W toku śledztwa policja ustaliła, że każda z pięciu zatrzymanych osób odegrała ściśle określoną rolę w uprowadzeniu i wykorzystaniu małoletniej. Z ustaleń wynika, że 26-letni Durgesh Rawat oraz jego 23-letnia żona Khushboo zaplanowali i zrealizowali zwabienie dziewczyny, by ta opuściła swój dom.

Zeznania ofiary rzuciły światło na kolejne, dramatyczne dni. Między 18 a 20 lipca 18-letnia Rabia wraz ze swoim mężem, 20-letnim Vinodem, zabrali nastolatkę na motocykl i przewieźli do hotelu, gdzie została uwięziona. Na miejscu Rabia przedstawiła małoletnią 70-letniemu Dwarice Raidasowi. Mężczyzna przez trzy dni pobytu w hotelu wielokrotnie gwałcił przetrzymywaną dziewczynę.

Głównym oprawcą 70-latek

Zastępca komisarza policji strefy południowej, Vasanth Kumar Rallapalli, potwierdził przebieg zdarzeń, zaznaczając, że to Rabia zorganizowała pobyt w hotelu i bezpośrednio ułatwiła napaść na tle seksualnym, której głównym sprawcą był 70-letni Raidas.

Na podstawie oświadczenia pokrzywdzonej, policja z komisariatu Mohanlalganj wszczęła postępowanie zgodnie z przepisami indyjskiego kodeksu karnego oraz rygorystyczną ustawą o ochronie dzieci przed przestępstwami seksualnymi.

Dzięki pracy operacyjnej i dowodom technicznym funkcjonariuszom udało się namierzyć i aresztować całą piątkę w okolicach wioski Puranpur. Podejrzani zostali już postawieni przed sądem, który zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.

Wybrane dla Ciebie