Skandal w Nowym Jorku. Oskarżyła policjanta o molestowanie
Funkcjonariusz z Nowego Jorku miał dopuścić się wobec niej napaści seksualnej w jej samochodzie, gdy kazał jej prowadzić, siedząc z tyłu. - Czułam się brudna. Czułam się obrzydliwa. Nie chciałam robić tego, do czego mnie zmusił - mówiła w sieci.
Do zdarzenia miało dojść w nocy z 22 na 23 maja w Nowym Jorku. Pamelys Aquino ok. godz. 00.45 została zatrzymana na Bronksie za nieprawidłowy manewr w czasie jazdy samochodem. Kobieta następnie została przewieziona na komisariat. Sprawę opisuje "New York Post", jednak kobieta opisała wiele szczegółów w sieci.
Aquino twierdzi też, że na komisariat trafili jej pasażerowie, których wypuszczono po ok. trzech godzinach, natomiast ją samą na miejscu miał zatrzymać dłużej funkcjonariusz Kristopher Recalde - podaje "New York Post".
Kobieta wszystko zrelacjonowała w sieci. Utrzymuje, że policjant nie chciał oddać jej kluczyków, a przy tym sugerował, że z samochodem jest jakiś problem. Aquino sugeruje, że funkcjonariusz zaoferował, iż odprowadzi ją do auta, by wyjaśnić, co jest nie tak. Potem policjant miał domagać się pocałunku. Aquino twierdzi, że spełniła to żądanie, bo obawiała się eskalacji sytuacji.
Z relacji kobiety wynika, że gdy usiadła za kierownicą, funkcjonariusz miał wsiąść na tylne siedzenie i kazać jej jechać. Podczas jazdy policjant miał ją dotykać, a także masturbować się na tylnym siedzeniu. W pewnym momencie miała próbować przerwać sytuację pod pretekstem przełożenia torebki do bagażnika, co - według jej słów - na chwilę skłoniło funkcjonariusza do wyjścia z auta. Jak relacjonuje, mimo takiej próby nie uciekła, bo obawiała się, co policjant może jej zrobić.
W trakcie jazdy policjant miał zdejmować elementy wyposażenia służbowego i wrzucać je na siedzenie, po czym wrócił na tył samochodu. Kobieta twierdzi, że dochodziło do kolejnych czynności o charakterze seksualnym, gdy ona wciąż prowadziła.
Czułam się brudna. Czułam się obrzydliwa. Nie chciałam robić tego, do czego mnie zmusił. Bałam się - mówiła w sieci kobieta.
Aquino utrzymuje, że po wszystkim zadzwoniła pod numer alarmowy 911, a zgłoszenie przekierowano do biura spraw wewnętrznych. Według jej relacji policja miała zabezpieczać ślady w samochodzie. Rzecznik nowojorskiej policji poinformował, że na czas prowadzenia dochodzenia w sprawie zarzutów zmieniono status służbowy funkcjonariusza. Recalde dołączył do policji w 2021 r.