Wymioty obronią przed gwałtem? Rady policji z Niemiec. Jest kontra

Policja z niemieckiej Bremy wymieniła wywoływanie wymiotów jako jeden ze skutecznych sposobów obrony przed gwałtem podczas seminarium na temat obrony. Sprawa wywołała dyskusję. Środowiska zajmujące się obroną praw kobiet uważają, że takie podejście jest niedopuszczalne.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexander Shelegov
Rafał Strzelec

Jako pierwszy o sprawie pisał dziennik "Kreiszeitung". W artykule podano, że Centralny Wydział Prewencji Policji w Bremie prowadzi szkolenia z samoobrony dla osób zatrudnionych w firmach, urzędach czy placówkach zdrowia.

- W sytuacji awaryjnej, na przykład podczas próby gwałtu, należy bronić się wszelkimi dostępnymi środkami. Również wywołanie wymiotów może być skutecznym sposobem obrony przed przestępstwem seksualnym - powiedziała cytowana przez gazetę Franka Haedke, rzeczniczka sztabu prezydium policji.

Sprawa wywołała dyskusję w Niemczech. Swoje stanowisko przedstawiła organizacja obrony praw kobiety Terre des Femmes. "Rada, by wywołać wymioty w celu uniknięcia grożącego gwałtu, jest nie tylko nieodpowiednia, ale także przerzuca na osoby poszkodowane odpowiedzialność za zapobieżenie przestępstwu" - przekazała przedstawicielka organizacji w rozmowie z "Bildem".

Inna kobieta opublikowała swoje oświadczenie na Instagramie. Jak twierdzi, sama była ofiarą przemocy seksualnej. Jak napisała, sama wymiotowała podczas gwałtów, ale byłą to reakcja fizjologiczna jej organizmy z powodu stresu. Organizacja Terre des Femmes zwróciła uwagę, że ofiary przemocy seksualnej często nie są w stanie podejmowac racjonalnych i świadomych działań w sytuacji zagrożenia. "Osoby pokrzywdzone często są w szoku i zamierają. Zalecanie im wywoływania wymiotów jest zatem całkowicie niewłaściwym rozwiązaniem i nie powinno być już propagowane" - przekazała przedstawicielka organizacji.

Policja w Bremie odpowiedziała na zarzuty. - Oczywiście rozumiemy oburzenie. Zwłaszcza w przypadku tak delikatnego tematu pojedyncza wskazówka, wyrwana z kontekstu, może budzić konsternację - skomentowała Franka Haedke. Jak podkreśliła, wymioty mogą być jednym ze sposobów działania w przypadku sytuacji zagrożenia. Policjantka zaznaczyła, że seminaria koncentrują się na wczesnym rozpoznaniu zagrożenia. W seminariach brało udział już 1200 osób.

Organizacji Terre des Femmes to nie przekonuje. "Aby zapobiegać takim przestępstwom, należy wreszcie skoncentrować działania profilaktyczne na mężczyznach" - przekonuje organizacja.

Wybrane dla Ciebie