Zabójstwo 8-letniego Fabiana. 29-latka usłyszała zarzuty
Niemiecka prokuratura oskarżyła 29-letnią Ginę H. o zabójstwo 8-letniego Fabiana z Güstrow. Koszmar rozegrał się w ubiegłym roku w październiku. Śledczy mówią o "działaniu z niskich pobudek" i zaplanowanej zbrodni. O sprawie pisze właśnie Fakt.pl.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura oskarżyła 29-letnią macochę chłopca o zabójstwo z niskich pobudek.
- Śledczy twierdzą, że zbrodnia była zaplanowana i dokonana samodzielnie.
- Proces ma ruszyć najpóźniej na początku maja, inaczej możliwe będzie zwolnienie kobiety z aresztu.
Ośmioletni Fabian zniknął ze swojego domu 10 października 2025 r., gdy z powodu złego samopoczucia nie poszedł do szkoły. Cztery dni później jego spalone ciało odnaleziono przy stawie koło Klein Upahl w Niemczech.
Jak podaje portal Fakt.pl, o natrafieniu na zwłoki policję poinformowała była partnerka ojca dziecka. To jej zgłoszenie, a następnie ślady zebrane przez mundurowych sprawiły, że śledczy zaczęli weryfikować przedstawioną przez nią wersję wydarzeń.
Według informacji przekazywanych przez niemiecką prokuraturę, a opisywanych przez Fakt.pl, 29-letnia Gina H. usłyszała właśnie zarzut zabójstwa z niskich pobudek. Kobieta od listopada 2025 roku przebywa w areszcie. Prokuratorzy mają wskazywać na staranne przygotowanie przez nią zbrodni oraz samodzielne wykonanie czynu.
Rekonstrukcja zdarzeń według prokuratury. Gina H. usłyszała zarzuty
Jak informuje Fakt.pl, zdaniem niemieckich śledczych, Gina H. zjawiła się swoim autem 10 października 2025 roku pod domem Fabiana, a następnie podstępem wyciągnęła go na zewnątrz. Potem oboje pojechali do Klein Upahl, skąd pieszo udali się nad pobliski staw.
Tam, według aktu oskarżenia, kobieta rzekomo zadała dziecku sześć ciosów nożem w górną część ciała, powodując jego śmierć na miejscu. Później, aby zatrzeć ślady, miała podpalić ciało ośmiolatka przy zastosowaniu substancji łatwopalnej.
Rzecznik prokuratury Harald Nowack, którego cytuje Fakt.pl, podał w rozmowie z "Bild", że: "Najpóźniej na początku maja musi ruszyć główna rozprawa przed sądem okręgowym. Wtedy Gina H. przebywać będzie już sześć miesięcy w areszcie śledczym i zgodnie z przepisami powinna zostać zwolniona, jeśli nie zacznie się proces".
To oznacza wyraźną presję czasową na sąd i prokuraturę w zakresie organizacji rozprawy.