Zapadł wyrok za zabójstwo w Repkach. Długo nie ujrzy wolności
Dramat rozegrał się w nocy z 21 na 22 marca 2025 r. w miejscowości Repki na Mazowszu. Mężczyzna utopił w wannie swoją znajomą. Rafał M. usłyszał już wyrok — Sąd Okręgowy w Siedlcach uznał go winnym i skazał na 25 lat więzienia.
Najważniejsze informacje
- Sąd Okręgowy w Siedlcach uznał Rafała M. winnym zabójstwa i wymierzył 25 lat więzienia.
- Do zbrodni doszło w nocy z 21 na 22 marca 2025 r. w Repkach na Mazowszu.
- Wyrok zapadł z art. 148 § 1 kodeksu karnego; nie jest prawomocny.
W nocy z 21 na 22 marca 2025 r. w Repkach (woj. mazowieckie) doszło do tragedii. Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim, w łazience mieszkania należącego do kobiety miało dojść do brutalnego ataku. Sprawa od początku była prowadzona jako zabójstwo. Śledczy odtworzyli przebieg zdarzeń na podstawie zebranych dowodów i opinii biegłych.
Wyrok sądu w Siedlcach ws. zabójstwa w Repkach
Sąd Okręgowy w Siedlcach ogłosił wyrok w sprawie Rafała M. Uznał go winnym zabójstwa z art. 148 § 1 kodeksu karnego i wymierzył karę 25 lat pozbawienia wolności. Orzeczenie nie jest prawomocne, co oznacza, że strony mogą złożyć apelację. To finał pierwszej instancji głośnej sprawy z Mazowsza, która od miesięcy budziła emocje lokalnej społeczności.
Według ustaleń prokuratury do zbrodni doszło w łazience ofiary. Rafał M. miał zaatakować leżącą w wannie Renatę H., zanurzając jej głowę pod wodą i przytrzymując ciało. Z zebranych dowodów wynika, że kobieta zmarła na skutek utonięcia. Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim przedstawiła sądowi materiał, który pozwolił odtworzyć kluczowe minuty zdarzenia.
Sąd, analizując materiał dowodowy, nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego. W uzasadnieniu wskazano, że zachowanie przypisane Rafałowi M. odpowiada znamionom zbrodni zabójstwa opisanym w art. 148 § 1 k.k. Na tej podstawie wymierzono karę długoterminową. To jedna z najsurowszych sankcji przewidzianych przez kodeks karny poza dożywociem.
Repki to miejscowość na Mazowszu, gdzie – jak podają śledczy – rozegrały się ostatnie chwile życia Renaty H. Sprawa trafiła do sądu w Siedlcach, właściwego miejscowo dla tego rejonu. Wymierzona kara 25 lat pozbawienia wolności wpisuje się w praktykę orzeczniczą w sprawach zabójstw, zwłaszcza gdy sąd uznaje pełną odpowiedzialność oskarżonego. Na tym etapie postępowania kluczowe będzie ewentualne odwołanie i rozpoznanie sprawy przez sąd drugiej instancji.
Choć wyrok nie jest prawomocny, już teraz kończy etap procesowy przed sądem okręgowym. W sprawie wskazano jasno czas, miejsce i sposób działania, co – jak wynika z relacji z sali sądowej – przesądziło o kwalifikacji prawnej czynu. Dalsze decyzje procesowe będą należeć do stron i sądu apelacyjnego.