Zatrzymali Rosjan na A2. Policja pokazała nagranie z akcji

Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Rosji w wieku 33 i 45 lat. Mężczyźni byli poszukiwani Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z zabójstwem na terenie Belgii. Do zatrzymania doszło na autostradzie A2, na terenie powiatu łowickiego. Policja pokazała nagranie z akcji.

Rafał Strzelec
Zatrzymanie Rosjan na drodze. Nagranie policji
Zatrzymanie Rosjan na drodze. Nagranie policji  (© X | Policja Łódzka)

Policja podaje, że nformacje o możliwym kierunku przemieszczania się podejrzanych przekazał oficer łącznikowy, działający we współpracy z Europolem. Z ustaleń wynikało, że dwaj mężczyźni, obywatele Rosji, poszukiwani ENA za zabójstwo na terenie Belgii, mogą poruszać się autostradą A2 na terenie woj. łódzkiego w kierunku Warszawy. Szczegóły sprawy w poniższym artykule.

Policjanci natychmiast podjęli działania. Koordynację wszystkich służb, w tym zorganizowanie punktu blokadowego, prowadził dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Informacje przekazano jednostkom w powiecie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Warszawa: próbował wepchnąć kobietę pod nadjeżdżające metro.

Zatrzymali Rosjan na A2. Pokazano nagranie

Policjanci ze Zgierza zauważyli wskazany pojazd w rejonie Strykowa na A2. Samochód poruszał się z dużą prędkością w kierunku Warszawy. Patrol podjął obserwację z bezpiecznej odległości, przez cały czas utrzymując kontakt z dyżurnym i przekazując na bieżąco lokalizację poruszającego się auta. Z każdą minutą do akcji przyłączały się kolejne patrole z jednostek powiatowych, aby mieć pełną kontrolę sytuacji, decydującą o powodzeniu akcji.

"Około godz. 21.15 w rejonie zjazdu z A2 na węźle Skierniewce na 398 km podjęto decyzję o zorganizowaniu punktu blokadowego. Wszystko zostało bardzo dobrze skoordynowane, aby zapewnić bezpieczne zatrzymanie oraz ochronę osób postronnych – ruch pojazdów wówczas został skierowany na drogę krajową nr 70. W chwili zatrzymania pojazdu ruch na autostradzie został wstrzymany" - przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.

Jest nagranie

Mundurowi pokazali nagranie za akcji. Widać na nim blokadę, stojące auto oraz Rosjan zakuwanych w kajdanki. W akcję zaangażowano łącznie kilkanaście radiowozów z komend powiatowych w Łowiczu, Skierniewicach, Brzezinach i Zgierzu.

Teraz sąd zdecyduje, kiedy mężczyźni trafią w ręce belgijskiej policji. Policja podkreśla, że zatrzymanie było możliwe dzięki "ścisłej współpracy międzynarodowej oraz skutecznej koordynacji jednostek biorących udział w działaniach".

Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"