Najważniejsze informacje
- James Duckett (68 lat) zmarł 28 lipca po podaniu zastrzyku w więzieniu stanowym Florydy w pobliżu Starke.
- Druga egzekucja tego dnia dotyczyła Dominicka Occhicone (80 lat), skazanego za zabójstwo rodziców byłej partnerki.
- Occhicone został najstarszym straconym więźniem w historii Florydy.
Floryda przeszła do historii. We wtorek 28 lipca wykonano tam dwie egzekucje, co było niezwykle rzadkim wydarzeniem w Stanach Zjednoczonych. Oba wyroki śmierci wykonano przez śmiertelny zastrzyk.
We wtorek o godz. 13.19 czasu lokalnego James Duckett, były policjant, został stracony w więzieniu stanowym niedaleko Starke. Miał 68 lat. Odbywał karę za gwałt i zabójstwo 11-letniej dziewczynki, którą w 1987 r. zgwałcił i utopił.
Ten człowiek nadużył swojego policyjnego odznaczenia - powiedziała Tracy Mcfall-Buskirk, kuzynka ofiary.
WIDEOJechał po partnerkę z ośrodka. Policjanci odkryli, co miał na sumieniu
Kilka godzin później na Florydzie wykonano drugi wyrok śmierci. 80-letni Dominick Occhicone został stracony za zamordowanie rodziców swojej byłej dziewczyny w 1986 r. Tym samym stał się najstarszym więźniem z celi śmierci, na którym wykonano wyrok w historii tego stanu.
Jak przypominał NY Post, w skali całych Stanów Zjednoczonych był to drugi najstarszy przypadek wykonania kary śmierci. Starszy od Occhiconego był jedynie Walter Moody Jr., którego stracono w 2018 r. w wieku 83 lat w Alabamie.
Mężczyzna został skazany za serię zamachów z użyciem bomb wysyłanych pocztą. W atakach z 1989 r. zginęli sędzia federalny oraz prawnik zajmujący się prawami obywatelskimi.
Rekordy na Florydzie i ostatnia egzekucja 80-latka
Occhicone miał zaplanowaną egzekucję na godz. 18:00. Gdy zapytano go o ostatnie słowa, podziękował osobom odwiedzającym go przez lata i przeprosił rodzinę oraz bliskich ofiar.
Wiem, że to niewiele znaczy, ale przepraszam. Nigdy nie chciałem zrobić tego, co zrobiłem - powiedział.
Ron DeSantis, gubernator Florydy, wcześniej zdecydował, że obie egzekucje odbędą się tego samego dnia. Tłumaczył, że nie chciał dłużej przeciągać spraw, które od lat czekały na finał.
Spóźniona sprawiedliwość to odmowa sprawiedliwości. Czułem, że jestem to winien rodzinom ofiar, aby wszystko przebiegło bardzo sprawnie - mówił, cytowany przez cbsnews.com.
Decyzja władz wywołała jednak ostrą krytykę. Organizacja Floridians for Alternatives to the Death Penalty apelowała o wstrzymanie obu wyroków śmierci, określając dwie egzekucje jednego dnia jako "bezprecedensową eskalację". Jej dyrektorka Grace Hanna przekonywała, że Floryda coraz szerzej stosowała karę śmierci, mimo rosnących głosów sprzeciwu mieszkańców.
Floryda nadal rozszerza stosowanie kary śmierci, mimo rosnących dowodów, że nie jest to rozwiązanie, którego chcą mieszkańcy stanu - podkreśliła.