Zgwałcił nieprzytomną kobietę. Jest wyrok dla 41-latka

Nagranie wykonane przez cztery nastolatki okazało się kluczowym dowodem w sprawie brutalnego gwałtu w centrum Sheffield. Dzięki ich reakcji 41-letni Ansar Younis został skazany za zgwałcenie nieprzytomnej kobiety na ulicy. Mężczyzna usłyszał wyrok dziewięciu lat więzienia.

.Zgwałcił nieprzytomną kobietę. Jest wyrok dla 41-latka
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do ataku doszło 20 września ub.r. ok. godz. 1.00 w centrum Sheffield.
  • Sąd skazał 41-latka na dziewięć lat więzienia. Wyrok zapadł 2 lipca.
  • Cztery dziewczyny wezwały pomoc i nagrały zdarzenie, dostarczając kluczowy materiał dowodowy.

Poszkodowana kobieta została zauważona przez przypadkowych przechodniów, którzy zobaczyli, że na jednej z ulic w centrum Sheffield dochodzi do gwałtu. Jak informuje "The Mirror", świadkowie natychmiast wezwali służby.

Na miejsce przyjechali ratownicy i policjanci, a kobietę przewieziono do szpitala. Tam lekarze i śledczy zabezpieczyli kluczowe dowody, które później pomogły w prowadzeniu śledztwa.

Policja szybko ustaliła, że za atakiem stał 41-letni Ansar Younis z Sheffield. Mężczyzna został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Podczas przesłuchania odmawiał składania wyjaśnień. Usłyszał zarzut gwałtu, trafił do aresztu i nie przyznał się do winy.


WIDEO
Sąd aresztował podejrzanych o pobicie pary obywateli Ukrainy


Sąd wymierzył 41-latkowi dziewięć lat więzienia. Śledczy podkreślali, że ogromne znaczenie miały zeznania świadków oraz nagranie wykonane przez cztery dziewczyny, które próbowały przerwać atak. To właśnie ten materiał stał się jednym z najważniejszych dowodów w sprawie.

Zgwałcił nieprzytomną kobietę. Nagranie czterech dziewczyn jako kluczowy dowód

Jak przekazała policja, cztery dziewczyny były świadkami ataku i próbowały powstrzymać napastnika. Kilka razy wołały, żeby przestał, ale mężczyzna je zignorował. Wtedy zaczęły nagrywać całe zdarzenie. To właśnie ten film później okazał się jednym z kluczowych dowodów w sprawie.

To był straszny atak na kobietę, która nie wyraziła i nie mogła wyrazić zgody. Zamiast mówić o mężczyźnie, który dopuścił się tego czynu, chcę docenić odwagę czterech dziewczyn, które zareagowały i nagrały przestępstwo, dostarczając dowód absolutnie kluczowy w trakcie procesu - powiedziała funkcjonariuszka prowadząca sprawę, detektyw Sophie Windle.

Po ogłoszeniu wyroku głos zabrał także Jamie Henderson, dowódca policji w rejonie Sheffield. Podziękował czterem dziewczynom za ich odwagę i szybką reakcję.

To nie były osoby, które tylko się przyglądały. Gdy zorientowały się, co się dzieje, od razu zareagowały. Ich pomoc przyczyniła się do skazania gwałciciela - powiedział.
Wybrane dla Ciebie