Do tragicznych wydarzeń doszło 27 września 2021 roku w wiosce Ranshet Vangadpada. Ofiara, uczennica czwartej klasy, została wysłana przez matkę do lokalnego sklepu po zakupy. Oskarżony, 51-letni sklepikarz Pramod Ratna Ghoshe, zwabił dziewczynkę do swojego domu, oferując jej monetę o nominale 10 rupii, a następnie brutalnie wykorzystał ją seksualnie - informuje ndtv.com.
Gdy przerażone i ranne dziecko wybiegło na zewnątrz, krzycząc, że o wszystkim opowie ojcu, mężczyzna ruszył za nią w pościg z 37-centymetrowym, ostrym sierpem. Napastnik dogonił 9-latkę w pobliżu zbiornika na wodę i zadał jej aż 20 ciosów.
Zbrodnię próbował powstrzymać przypadkowy świadek, Vikas Barkya Bholada, który przejeżdżał w pobliżu na motocyklu. Kiedy interweniował, Ghoshe zaatakował również jego, dotkliwie raniąc go w szyję i plecy. Po ataku sprawca zbiegł, jednak ostatecznie trafił w ręce organów ścigania.
"Niezwykłe okrucieństwo"
W trakcie procesu przesłuchano 24 świadków. Winę 51-latka udowodniono ponad wszelką wątpliwość dzięki bezpośrednim zeznaniom ocalałego motocyklisty, a także twardym dowodom: dopasowaniu profili DNA zabezpieczonych na ciele ofiary oraz odnalezieniu w zaroślach za zamkniętym sklepem ukrytego narzędzia zbrodni.
Sąd zaznaczył, że oskarżony zaplanował zbrodnię, uciekając się do "diabolicznej metody". Dodał również, że delikatne ciało dziewczynki upadłoby już po jednym ciosie, jednak oprawca z zimną krwią zadawał ich kolejne dziesiątki bez żadnej prowokacji ze strony ofiary.
Niezwykłe okrucieństwo i odrażający charakter tej zbrodni wstrząsnęły nie tylko sumieniem sędziów, ale i całego społeczeństwa, gdyż tak barbarzyńskie traktowanie niewinnego, bezbronnego dziecka wywołuje skrajne zepsucie i odrazę u każdego obcego człowieka - zaznaczał sędzia, cytowany przez ndtv.com.