Gerard B. staranował policjanta. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu
Policjant, jadąc motocyklem, został staranowany w centrum Słupska przez rozpędzonego mercedesa. 49-latek nie przeżył. Sprawcą wypadku, do którego doszło w 2024 r., był Gerard B. Słupski sąd uznał, że zdarzenie było wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym, a nie zabójstwem drogowym. Prokuratura Okręgowa w Słupsku nie zgadza się z tą decyzją. Według śledczych doszło do zabójstwa.