Zbrodnia w "bloku grozy". Oto co mówią sąsiedzi
On pił, ona uciekała z domu, ale zdaniem sąsiadów nie byli "typową patologią". Grzegorz T. zamordował młotkiem swoją narzeczoną, Dorotę R., a następnie popełnił samobójstwo. Ciała ofiar odkryto, gdy sąsiedzi poczuli swąd rozkładających się ciał. W okolicy mówi się o tym budynku "blok grozy".