Do tragedii doszło wieczorem 31 lipca w Łucku. Według ustaleń ukraińskich śledczych 19-letni mieszkaniec rejonu kamieńsko-kaszerskiego, prowadząc Audi A7, miał przekroczyć dozwoloną prędkość i wjechać na skrzyżowanie mimo czerwonego światła.
Na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 14-letniego chłopca. Nastolatek doznał obrażeń, w wyniku których zmarł na miejscu - podaje suspilne.media.
Do sieci trafiło drastyczne nagranie. Na krótkim filmiku widać, jak rozpędzone Audi przejeżdża na czerwonym świetle, a następnie uderza w 14-latka. Chłopaka aż wyrzuciło w powietrze. Przeleciał około 150 metrów, a następnie wylądował na jezdni.
"Fakt" zauważa, że kierowca Audi nawet nie próbował hamować.
Samochód kupił niedawno, nie zdążył go nawet zarejestrować. Zarobił na niego, pracując w Polsce. Chłopak nie był doświadczonym kierowcą, prawo jazdy odebrał zaledwie na początku lipca - relacjonuje tabloid.
Ofiarą młody bramkarz
Ofiarą był Ołeksandr Szokur - młody bramkarz związany z drużyną Lubart. Jak podał portal Champion.com.ua, 4 sierpnia miał obchodzić 15. urodziny.
Kierowca został zatrzymany wkrótce po wypadku. 2 sierpnia usłyszał zarzut z art. 286 ust. 2 ukraińskiego kodeksu karnego, dotyczący naruszenia przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego, które doprowadziło do śmierci człowieka. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na 60 dni.
Za zarzucany czyn grozi kara od trzech do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres do trzech lat. Na obecnym etapie postępowania 19-latek pozostaje podejrzanym - o jego winie rozstrzygnie sąd.