Agresywny taksówkarz groził bronią innemu kierowcy. Poszło o zajechanie drogi

Policjanci z wrocławskich Krzyków zatrzymali ostatnio kierowcę jednej z firm taksówkarskich, podejrzanego o kierowanie gróźb karalnych przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną. Teraz grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

.Agresywny taksówkarz groził bronią innemu kierowcy. Poszło o zajechanie drogi
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

W ostatnim czasie funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki, zatrzymali na terenie Śródmieścia, 51-letniego kierowcę taksówki marki Dacia, który miał grozić kierowcy innego pojazdu poprzez wycelowanie do niego broni.

Jak wynika z przeprowadzonych ustaleń, agresor skierował broń do pokrzywdzonego przez uchyloną szybę w aucie, w momencie kiedy ten wysiadł z pojazdu i zbliżał się do niego, by porozmawiać o zajechaniu drogi podczas włączania się do ruchu taksówki - relacjonuje kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jechał SUV-em po chodniku. Właściciel salonu tłumaczy

Policjanci zabezpieczyli w pojeździe przedmiot przypominający broń palną. Po sprawdzeniu okazało się, że była to broń na kulki.

Sprawca przestępstwa usłyszał zarzut za kierowanie gróźb przedmiotem przypominającym broń, za który grozi mu pozbawienie wolności do lat 3.

W Krakowie z kolei 20 marca br. na skrzyżowaniu ulic Łokietka i Opolskiej doszło do poważnego wypadku z udziałem taksówkarza. Zdarzenie spowodował kierujący samochodem ciężarowym, który z nieznanych przyczyn wjechał w stojące przed nim auta.

Policjanci zauważyli dym wydobywający się z jednego z pojazdów oraz znajdującego się w nim młodego mężczyznę. Osoba była zakrwawiona i w szoku. Funkcjonariusze natychmiast ewakuowali go z pojazdu i przeprowadzili wstępne badanie urazowe. Po ocenie stanu zdrowia ustalono, że jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Następnie funkcjonariusze skierowali się do innego pojazdu, w którym kierowca miał zatrzaśnięte drzwi, jednak nie odniósł on widocznych obrażeń, po krótkiej chwili z pomocą świadków udało się otworzyć drzwi jego samochodu i wydostać mężczyznę. W kolejnym aucie znajdował się taksówkarz, który zdołał samodzielnie wydostać się z uszkodzonego samochodu.

Najpoważniej wyglądała sytuacja kierowcy ciężarówki, który był nieprzytomny. Górna część kabiny pojazdu nie była jednak znacząco zniszczona, co umożliwiło policjantom dotarcie do poszkodowanego i ocenę jego stanu. Mężczyzna nie reagował, ale posiadał wyczuwalny oddech i reagował na bodźce bólowe.

Funkcjonariuszom udało się zwolnić blokadę prawych drzwi kabiny, co umożliwiło późniejszą ewakuację mężczyzny przez służby ratunkowe. Do ich przyjazdu policjanci monitorowali stan jego zdrowia.

Podczas zabezpieczania miejsca zdarzenia funkcjonariusze ujawnili kolejny pojazd biorący udział w wypadku. Znajdowały się w nim matka z nastoletnią córką. Obie były w szoku, ale nie odniosły obrażeń. Natychmiast zostały przekazane służbom ratowniczym, które były już na miejscu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"