Akcja policji. 39-latek nie żyje. Pokazali, co miał w mieszkaniu

Policjanci postrzelili agresywnego mieszkańca Bytomia, który podczas interwencji rzucił się na nich z szablami. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Mundurowi pokazali, jakie wyposażenie znajdowało się w mieszkaniu 39-latka.

Rafał Strzelec
Bytom: 39-letni napastnik zastrzelony przez policjantów
Bytom: 39-letni napastnik zastrzelony przez policjantów  (© Policja | Policja Śląska)

Interwencja policji z Bytomia miała miejsce 2 marca przy ul. Kaniewskiego. Mundurowi otrzymali wezwanie od członka rodziny, który obawiał się o życie swojego bliskiego. Po przybyciu pod wskazany adres nikt nie otworzył drzwi, dlatego obecni na miejscu strażacy weszli siłą do mieszkania.

Po wejściu do mieszkania na funkcjonariuszy ruszył agresywny i pobudzony 39-latek. Ubrany w zimową kurtkę i trzymając w ręku szablę zagroził jej użyciem, po czym zabarykadował się w lokalu - podaje policja z Bytomia.

Na miejsce skierowano policyjnych negocjatorów, którzy przez ponad dwie godziny prowadzili z mężczyzną rozmowy. Mimo to 39-latek wciąż przejawiał był agresywny i nie chciał otworzyć drzwi.

"Ponieważ w mieszkaniu znajdowało się wiele szabli i innych niebezpiecznych narzędzi, na miejsce skierowani zostali również policyjni kontrterroryści, którzy podjęli decyzję o siłowym wejściu" - podają mundurowi. Ze zdjęcia udostępnionego przez policję wynika, że mieszkaniec Bytomia dysponował m.in. nożami, toporami, siekierami, halabardą czy młotkami.

Bytom: Policjanci ujawnili znalezisko w mieszkaniu 39-latka
Bytom: Policjanci ujawnili znalezisko w mieszkaniu 39-latka © Policja | KMP Bytom

Podczas interwencji agresor zaatakował policjantów dwiema szablami, raniąc jednego z funkcjonariuszy.

W związku z tym, że 39-latek był silnie pobudzony i nie reagował na polecenia odrzucenia niebezpiecznych narzędzi, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia policjanci zmuszeni byli użyć broni służbowej - przekazali mundurowi.

Ranny 39-latek otrzymał niezwłocznie pierwszą pomoc. Następnie został przekazany ratownikom. Trafił do szpitala, gdzie zmarł po kilku godzinach zmarł. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

Wybrane dla Ciebie
Porwanie i tortury na Bali. Doniesienia o Ukraińcu
Porwanie i tortury na Bali. Doniesienia o Ukraińcu
Szok, co wyprawiał motocyklista. Policjant ranny. Koszmarne sceny
Szok, co wyprawiał motocyklista. Policjant ranny. Koszmarne sceny
Urządzili dzieciom piekło na ziemi. Zapadł wyrok sądu
Urządzili dzieciom piekło na ziemi. Zapadł wyrok sądu
Była poszukiwana w sprawie zabójstwa w Czechach. 27-latka aresztowana
Była poszukiwana w sprawie zabójstwa w Czechach. 27-latka aresztowana
Przerzut 25 osób przez granicę z Białorusią. 5 mężczyzn przed sądem
Przerzut 25 osób przez granicę z Białorusią. 5 mężczyzn przed sądem
Był na spacerze z psem. Makabryczne odkrycie w zaroślach
Był na spacerze z psem. Makabryczne odkrycie w zaroślach
Bartosz G. w izolacji. Tak wygląda jego areszt
Bartosz G. w izolacji. Tak wygląda jego areszt
Padły strzały. 39-latek nie żyje. Tragiczny finał interwencji policji
Padły strzały. 39-latek nie żyje. Tragiczny finał interwencji policji
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Nowa decyzja ws. Marcina J.
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Nowa decyzja ws. Marcina J.
Atak nożownika w Edynburgu. Próbował wtargnąć do szkoły i przedszkola
Atak nożownika w Edynburgu. Próbował wtargnąć do szkoły i przedszkola
Bestialsko skatował strusia. Pierwszy tak surowy wyrok w Polsce
Bestialsko skatował strusia. Pierwszy tak surowy wyrok w Polsce
Podwójne morderstwo w Kadłubie. "Czuł się pokrzywdzony"
Podwójne morderstwo w Kadłubie. "Czuł się pokrzywdzony"