Walczył w armii Putina. Wstrząsające zbrodnie

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i analitycy wojskowego wywiadu zebrali dowody przeciwko Davorowi Saviciciowi. Jest podejrzewany o zbrodnie wojenne podczas rosyjskiej okupacji części obwodu kijowskiego - podaje ukraińska "Pravda".

Żołnierz jest oskarżony o zbrodnie.Żołnierz jest oskarżony o zbrodnie.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mr-Tigga
Mateusz Kaluga

Davor Savicic jest podejrzewany o brutalne traktowanie cywili. Był dowódcą jednej z jednostek. Postępowanie obejmuje dwa kluczowe epizody z okresu okupacji terenów pod Kijowem.

3 marca 2022 r. we wsi Fedorówka w obwodzie kijowskim on oraz jego żołnierze znaleźli mieszkańca, który wraz z innymi osobami ukrywał się przed ostrzałem w betonowej rurze. Mężczyznę zmuszono do rozebrania się do bielizny, zabrano mu telefon, skrępowano ręce plastikową opaską i zasłonięto oczy czapką.

Następnie wywieziono go do lasu. Tam miał zostać przywiązany do drzewa, a między jego plecami a pniem umieszczono granat, z którego wyciągnięto zawleczkę. Według śledztwa przez ok. dwie godziny pozostawał w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia - podaje "Pravda".

Po tym czasie mężczyznę przewieziono do polowego namiotu na przesłuchanie. Domagano się informacji o rozmieszczeniu Sił Zbrojnych Ukrainy i próbowano zmusić ofiarę do wygłaszania nieprawdziwych twierdzeń dla rosyjskich mediów. Gdy mężczyzna odmówił, miał zostać pobity: najpierw kolbą karabinu po nogach, a po upadku także po głowie i plecach.

Zmuszono go do wykopania dołu o wymiarach ok. metr na metr. Następnie był tam przetrzymywany od 3 do 9 marca, przy ujemnej temperaturze oraz przy bardzo ograniczonym dostępie do jedzenia i wody.

Ponadto 5 marca 2022 r. w obwodzie kijowskim rosyjscy wojskowi mieli bezprawnie wejść do mieszkania miejscowej kobiety i ją zatrzymać. Kobiecie skrępowano ręce opaską zaciskową, a następnie wywieziono do lasu w pobliżu wsi Szybene. Tam była przetrzymywana w furgonie do 8 marca. Grożono jej śmiercią i bito.

22 maja oficjalnie powiadomiono go o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na podstawie ukraińskiego kodeksu karnego, dot. naruszenia praw i zwyczajów wojennych.

Davor Savicic ma 46 lat. Mieszka w Chimkach w Rosji. Ma podwójne obywatelstwo: Federacji Rosyjskiej oraz Bośni i Hercegowiny. Według śledztwa jest wojskowym prywatnej firmy wojskowej "Redut" w stopniu pułkownika. Wcześniej służył w serbskiej formacji paramilitarnej. Podejrzewano go o zabójstwo pięciu cywilów w Kosowie (14 grudnia 1998 r., Pec) oraz o związek z organizacją wybuchu w Czarnogórze, w którym zginęło sześć osób (30 stycznia 2001 r., Berane), jednak w 2008 r. został uniewinniony.

Wybrane dla Ciebie