Do zdarzenia doszło 6 maja w domu w miejscowości Little Egg Harbor (stan New Jersey, USA). Według informacji portalu Patch, Cranmer zarejestrowała 14-sekundowe, obrzydliwe nagranie w łazience, używając telefonu, który wcześniej otrzymała od swojej współlokatorki.
Kiedy 25-latka została wyrzucona z mieszkania i oddała pożyczone urządzenie, współlokatorka odkryła na nim wstrząsający materiał. Przerażona kobieta natychmiast zapisała wideo na swoim telefonie, a następnie zablokowała oprawczyni dostęp do konta w aplikacji Snapchat.
Na krótkim klipie, który Cranmer opublikowała na swoim Snapchacie, widać i słychać, jak śmiejąca się 25-latka dopuszcza się czynności seksualnych wobec bezbronnego dziecka. Śledczy z łatwością zidentyfikowali kobietę po głosie, charakterystycznych tatuażach (m.in. specyficznym tatuażu na nodze) oraz po wystroju łazienki, w której powstał film.
Jak ustalono w toku śledztwa, Cranmer często dorabiała jako opiekunka do dzieci. Zajmowała się zarówno córką współlokatorki, jak i małym synkiem innej kobiety. To właśnie ten chłopiec padł ofiarą 25-latki - donosi "New York Post".
Strach przed wanną
Matka chłopca zeznała, że po pewnym czasie zauważyła u syna niepokojące zachowanie – dziecko nagle zaczęło odczuwać silną niechęć, a wręcz strach przed wanną. Z akt sądowych wynika, że matka dowiedziała się później, iż opiekunka brała kąpiele wspólnie z jej małym synem.
Choć organy ścigania oficjalnie podają jedynie, że ofiara ma poniżej 13 lat, dokumenty procesowe wprost wskazują, że chłopiec nosił jeszcze pieluchy.
Victoria Anne Cranmer została aresztowana w ubiegły wtorek i osadzona w areszcie Ocean County Jail w Toms River.