Anna nie żyje. Zginęła na oczach siostry. Kierowca był pijany
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę (7 marca) w Dębnicy Kaszubskiej na Pomorzu. Samochód marki Volkswagen uderzył w trzy kobiety. Jak podaje "Fakt", jedna z nich, Anna, nie przeżyła.
Najważniejsze informacje
- Rozpędzony Volkswagen uderzył w trzy kobiety na chodniku przy przejściu dla pieszych.
- 47-letnia mieszkanka Dębnicy Kaszubskiej zmarła na miejscu; dwie pozostałe kobiety zostały ranne.
- Dzień po zdarzeniu zatrzymano dwóch obywateli Ukrainy; obaj byli nietrzeźwi, trwa ustalanie kierowcy.
Do tragedii doszło w sobotę (7 marca) późnym wieczorem na ulicy ks. Antoniego Kani w Dębnicy Kaszubskiej. Trzy kobiety wracały z urodzin chrzestnej, gdy rozpędzony Volkswagen wypadł z łuku drogi i wjechał na chodnik. Jak opisuje "Fakt" wstrząs był tak duży, że okolicę obudził huk, a kierujący porzucił auto i zniknął przed przyjazdem służb.
Wypadek na łuku drogi. Jedna ofiara śmiertelna
Zgłoszenie wpłynęło do służb w Słupsku krótko po godzinie 20. Na miejscu ratownicy zastali trzy poszkodowane. 47-letnia Ania zmarła na chodniku, jej siostra Małgorzata oraz kuzynka odniosły obrażenia, w tym podejrzenie złamań nóg. Ciało ofiary leżało kilka metrów za porzuconym samochodem, co według relacji świadków może świadczyć, że została pociągnięta podczas uderzenia.
Świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą rannym. Jedna z mieszkanek, pani Wiesława, znalazła się przy poszkodowanych jako jedna z pierwszych. - Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, zobaczyliśmy trzy kobiety i grupkę otaczających ich ludzi. Jedna z nich, kuzynka, siedziała ze złamaną nogą. Z kolei Małgosia stała nad ciałem Ani i straszliwe lamentowała, krzyczała wręcz - powiedziała rozmówczyni "Faktu".
Niebezpieczny odcinek w centrum miejscowości
Mieszkanka, przed której domem doszło do wypadku, zwraca uwagę na zagrożenia na tym fragmencie drogi. Wspomina wcześniejsze uderzenia aut w jej ogrodzenie w ostatnich latach oraz wysokie prędkości osiągane przez kierowców na łuku. Lokalna społeczność postuluje o rozwiązania uspokajające ruch, wskazując na progi zwalniające i inne formy ochrony pieszych.
Dzień po tragicznym zdarzeniu (8 marca) policja zatrzymała dwóch obywateli Ukrainy w wieku 40 i 44 lat. Obaj byli nietrzeźwi: jeden miał 1,4 promila, drugi 1,3 promila alkoholu w organizmie. Na tym etapie nie ustalono, który z nich prowadził Volkswagena w momencie uderzenia w piesze. W poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku przesłuchano obu mężczyzn.
Kim była ofiara wypadku?
Jak informuje "Fakt", zmarła 47-letnia Ania mieszkała przy ulicy Podgórnej, kilkadziesiąt metrów od miejsca wypadku. Pracowała w lokalnym przedsiębiorstwie przetwórstwa rybnego. Według sąsiadów była osobą lubianą, a jej rodzina od lat jest związana z miejscowością. Wspomnienia mieszkańców podkreślają skalę straty i pokazują, jak mocno zdarzenie uderzyło w niewielką, liczącą niecałe cztery tysiące mieszkańców, społeczność Dębnicy Kaszubskiej.