Chorwacja i Słowenia zatrzymały kurierów. Pomogła Straż Graniczna
Dzięki informacji od funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej służby Chorwacji i Słowenii zatrzymały na gorącym uczynku kurierów przewożących migrantów z Turcji i Chin – poinformował w środę rzecznik BiOSG por. Piotr Zakielarz, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Najważniejsze informacje
- Po informacji z BiOSG zatrzymano kurierów w Zagrzebiu i Lubljanie.
- Przewozili czterech obywateli Turcji oraz czterech obywateli Chin.
- Dalsze czynności prowadzą chorwacka i słoweńska policja.
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej przekazał dane, które pozwoliły służbom Chorwacji i Słowenii uderzyć w dwa niezależne przerzuty migrantów. Jak podał rzecznik BiOSG por. Piotr Zakielarz, do zatrzymań doszło w minioną sobotę w Zagrzebiu i Lubljanie. Informacje o sprawie opisała Polska Agencja Prasowa, powołując się na komunikat oddziału i współpracę z Komendą Główną Straży Granicznej.
Pierwsze uderzenie nastąpiło w stolicy Chorwacji. Policja w Zagrzebiu zatrzymała 50-letniego obywatela Ukrainy, który w samochodzie osobowym wiózł czterech obywateli Turcji. Z danych przekazanych przez BiOSG wynika, że do akcji doszło na gorącym uczynku, co pozwoliło zabezpieczyć zarówno kierowcę, jak i przewożone osoby.
Wszystko by się udało, gdyby nie ciężarówka. Ogromne odkrycie na posesji
Drugi przypadek dotyczył Słowenii. W Lubljanie tamtejsze służby ujęły 51-letniego obywatela Rumunii. Mężczyzna prowadził jaguara, a na pokładzie auta znajdowało się czterech migrantów z Chin. Rzecznik bieszczadzkiego oddziału podkreślił, że słoweńska operacja również opierała się na informacjach przekazanych przez polskich śledczych.
Współpraca operacyjna Straży Granicznej
Por. Piotr Zakielarz wskazał, że kluczowe były działania operacyjno-śledcze oraz wymiana danych z Komendą Główną SG. - Udana akcja to wynik skoordynowanych działań i przekazywanych informacji od funkcjonariuszy Wydziału Operacyjno-Śledczego BiOSG i przy współpracy z Komendą Główną SG - powiedział rzecznik BiOSG. Według przekazanych ustaleń, zatrzymane grupy próbowały przedostać się nielegalnie dalej na Zachód.
Zarówno w Chorwacji, jak i w Słowenii wszczęto postępowania dotyczące przerzutu ludzi. Por. Zakielarz dodał, że los kurierów i cudzoziemców pozostaje w gestii lokalnych organów ścigania.
W obu przypadkach cudzoziemcy chcieli nielegalnie dotrzeć do Zachodniej Europy. Dalsze postępowania prowadzi chorwacka i słoweńska policja - zaznaczył.
Szlak na Zachód i rola wymiany informacji
Z opisu sprawy wynika, że oba zdarzenia łączył kierunek podróży migrantów oraz szybka reakcja policji po stronie państw tranzytowych. Przekazane wcześniej informacje umożliwiły zatrzymania w miastach stołecznych, gdzie ruch jest duży, a kurierzy liczą na anonimowość. Sprawy będą teraz analizowane przez tamtejsze służby, które przejmują dalsze czynności procesowe.
Źródło: PAP.