Ciało 14-latki w bagażniku. D4vdowi grozi kara śmierci
Amerykański wokalista D4vd usłyszał zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. Prokuratura z Los Angeles mówi o "szczególnych okolicznościach" i możliwej karze śmierci.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura w Los Angeles oskarżyła 21-letniego D4vd (David Anthony Burke) o zabójstwo pierwszego stopnia 14-letniej Celeste Rivas Hernandez.
- Śledczy twierdzą, że motyw miał mieć związek z ochroną kariery muzycznej oraz „korzyścią finansową”.
- Obrona nie przyznaje winy i domaga się szybkiego, jawnego wysłuchania dowodów.
Wokalista d4vd (David Anthony Burke) został aresztowany 16 kwietnia. W poniedziałek (20 kwietnia) usłyszał formalne zarzuty w sprawie śmierci 14-letniej Celeste Rivas Hernandez. Jak podaje "Daily Mail", prokurator okręgowy hrabstwa Los Angeles mówi o szczególnych okolicznościach" zabójstwa pierwszego stopnia.
W stanie Kalifornia oznacza to możliwość bardzo surowej kary, nawet dożywocia bez możliwości zwolnienia lub kary śmierci. Wiadomo już, że sąd nie zgodził się na kaucję. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 23 kwietnia.
Według aktu oskarżenia do zbrodni miało dojść w związku z relacją piosenkarza z nieletnią. Prokuratura twierdzi, że było to zabójstwo z premedytacją. Śledczy wskazują także na motyw finansowy oraz próbę zabójstwa świadka, który mógł mieć znaczenie w sprawie.
WIDEOKule ognia nad Morzem Czarnym. Tak wygląda port Rosjan po ataku
Adwokatka Blair Berk podkreśla, że jej klient nie przyznaje się do winy i chce jak najszybszego publicznego przesłuchania.
Wierzymy, że rzeczywiste dowody pokażą, że David Burke nie zamordował Celeste Rivas Hernandez ani nie był przyczyną jej śmierci - oświadczyła w sądzie.
Prokurator Beth Silverman odpowiedziała, że chętnie zaprezentuje materiał zebrany "w ciągu ostatnich miesięcy", ale mowa o ok. 40 terabajtach materiałów, których udostępnienie potrwa.
Ciało 14-latki w bagażniku. Tragedia z 2025 roku
Ciało Celeste Rivas miało zostać znalezione we wrześniu 2025 roku w samochodzie Tesla należącym do D4vd. W tym czasie muzyk był w trakcie trasy koncertowej.
Jak podaje TMZ, artysta miał po tych wydarzeniach przerwać występy i wycofać się z życia publicznego. Wcześniej, 5 września, samochód został odholowany na policyjny parking w Hollywood, ponieważ przez kilka dni stał porzucony w rejonie Hollywood Hills. Trzy dni później policja sprawdziła pojazd po zgłoszeniach o nieprzyjemnym zapachu. Wtedy miało dojść do odkrycia.
Matka Celeste zgłosiła zaginięcie córki w kwietniu 2024 r. i mówiła, że nastolatka miała chłopaka o imieniu David. W momencie odnalezienia ciało było w zaawansowanym stanie rozkładu. Na miejscu zwrócono uwagę na szczegóły ubioru: czarne legginsy, krótki top bez ramiączek i biżuterię, a także tatuaż z napisem "Shhh..." na prawym palcu wskazującym. Taki sam wzór ma mieć David na tym samym palcu.
Podczas śledztwa ława przysięgłych przesłuchała świadków, w tym bliskich znajomych artysty. Policja już wcześniej przeszukała dom gwiazdora w Hollywood Hills i zabezpieczyła jego komputer. Na razie nie wiadomo, co dokładnie znaleziono na dysku.
Podczas pierwszej rozprawy przed sądem D4vd zachowywał spokój. Sędzia odrzucił wniosek o kaucję, co oznacza, że artysta pozostanie w areszcie. Tego dnia w budynku doszło też do niebezpiecznej sytuacji – anonimowa groźba bombowa na chwilę sparaliżowała pracę urzędników. Prokurator Hochman poinformował, że decyzja o tym, czy oskarżyciele będą żądać kary śmierci, zapadnie w późniejszym terminie.