Dramat na A4. Wjechał w pracownika. Wiemy, w jakim jest stanie
Dramatyczne chwile na autostradzie A4. Starszy mężczyzna wjechał w pojazdy, które znajdowały się na miejscu wcześniejszego zdarzenia drogowego. Potrącony został pracownik obsługi autostrady. - Znajduje się w bardzo ciężkim stanie, zagrażającym życiu - mówi portalowi o2.pl asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
W niedzielę około godz. 19:40 na 515. kilometrze autostrady A4, na pasie w stronę Tarnowa, kierujący Volkswagenem - jak relacjonuje oficer prasowy KMP Tarnów - prawdopodobnie stracił przytomność i wjechał w bariery energochłonne. Na miejsce zdarzenia skierowano policję i obsługę autostrady.
Nieco później doszło do dramatycznego incydentu.
Około godz. 22:10 doszło do najechania samochodu marki Mercedes na pojazdy obsługujące to zdarzenie. Kierowcą tego auta był około 70-letni obywatel Ukrainy. Najechał na pojazdy, a następnie na pracownika autostrady. W wyniku zdarzenia obsługujący autostradę mężczyzna trafił do szpitala. Znajduje się w bardzo ciężkim stanie, zagrażającym życiu - mówi nam asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Kierowca Mercedesa był trzeźwy
Przekazał również, że kierujący Mercedesem był przebadany alkomatem.
Był trzeźwy, ale mimo to pobrano mu krew do analizy. Na ten moment kierowca jest w szpitalu - dodał.
Po tym zdarzeniu autostrada A4 była zablokowana do godz. 4:00 w poniedziałek (11 maja).
Czynności są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tarnowie. Będziemy wyjaśniać wszelkie okoliczności tego zdarzenia - podsumowuje rzecznik policji.