Do zdarzenia miało dojść 1 sierpnia w dystrykcie Hailakandi. Informacja o sprawie stała się szerzej znana dwa dni później, gdy mieszkańcy zorganizowali protest - wyszli na ulice i zablokowali drogę krajową nr 6 - ważną trasę łączącą Assam z sąsiednim Mizoramem.
Według lokalnych relacji dziewczyna wcześniej przebywała wraz z bliskimi na rodzinnej uroczystości. Po kłótni z kuzynem miała wrócić do domu sama. Gdy jej rodzina wróciła później tego samego wieczoru, znalazła ją martwą wewnątrz budynku.
Wstrząsająca zeznania rodziny
Serwis asianews.network, powołując się na relacje rodziny oraz mieszkańców, poinformował o wyjątkowo brutalnym charakterze zdarzenia. Pojawiły się również niepotwierdzone doniesienia o przemocy seksualnej. Policja nie przesądza jednak na tym etapie, czy doszło do gwałtu zbiorowego.
Rodzina twierdzi, że dziewczyna została wykorzystana seksualnie, ale czekamy na raport z sekcji zwłok, zanim wyciągniemy jakiekolwiek wnioski. Sprawa jest dokładnie badana – powiedział mediom policjant Amitabh Sinha.
W związku ze sprawą funkcjonariusze zatrzymali pięć osób, które są przesłuchiwane. Nie podano dotąd informacji o ewentualnych zarzutach ani o tożsamości zatrzymanych.
Protestujący domagali się szybkiego ustalenia sprawców i surowej kary. Blokada drogi spowodowała wielogodzinne utrudnienia komunikacyjne, a setki pojazdów utknęły w korkach. Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne.