Horror w Legionowie. Atak maczetą na ulicy

W niedzielę w Legionowie doszło do ataku maczetą. Mężczyzna, który posiadał to niebezpieczne narzędzie, zaatakował przypadkową osobę. Następnie uciekł. Ofiara trafiła do szpitala. Policja potwierdziła, że doszło do zdarzenia.

Mężczyzna miał uciec w kierunku ul. Olszankowej.Mężczyzna miał uciec w kierunku ul. Olszankowej.
Źródło zdjęć: © Google Maps
Mateusz Kaluga

Jak informuje "Gazeta Powiatowa", do zdarzenia doszło w niedzielę ok. godz. 16 w rejonie ulicy Dąbrowskiego i Kochanowskiego w Legionowie.

Serwis przekazuje, że napastnik nie ukrywał maczety i próbował zatrzymać przejeżdżający samochód. Nagle trafił na dwóch spacerujących mężczyzn. Bez wahania zaatakował.

Jeden z mężczyzn został trafiony w okolice głowy i trafił do szpitala. Napastnik po ataku uciekł rowerem ulicą Kochanowskiego, a następnie Olszankową i Suwalną. Policja prowadzi poszukiwania mężczyzny - dodaje portal.

Policja w Legionowie w rozmowie z "Gazetą Powiatową" potwierdziła zajście i dodała, że pokrzywdzony mężczyzna wciąż jest w szpitalu.

Z uwagi na dobro postępowania i jego etap w tym momencie nie będą przekazywane inne informacje - mówi portalowi podkom. Agata Halicka z policji w Legionowie.
Wybrane dla Ciebie