Jechał pod prąd S19. Tragedia na Podkarpaciu. Całkowita blokada drogi
Tragedia na Podkarpaciu. Na drodze S19 doszło do wypadku z udziałem trzech pojazdów. Służby ustaliły, że jeden kierowca jechał pod prąd. W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba. Trasa została zaś zablokowana w obu kierunkach.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia na trasie S19 doszło w piątek (27 marca) około godz. 9:30.
Policja przekazała za pośrednictwem serwisu nowiny24.pl, że w zdarzeniu brały udział trzy pojazdy. Jedna osoba poniosła śmierć na miejscu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Hyundai poruszał się drogą ekspresową pod prąd w kierunku Rzeszowa. Najpierw zderzył się z prawidłowo jadącą lawetą, a następnie czołowo z Lexusem - poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Rzeszowie.
Hyundai w ogniu
Hyundai po zderzeniu uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu i stanął w ogniu. Kierujący tym pojazdem poniósł śmierć na miejscu.
Droga została zablokowana w obu kierunkach. Policja wprowadziła objazdy. Serwis nowiny24.pl podał, że zdarzenie wywołało poważne utrudnienia oraz korki. Na ten moment nie wiadomo, kiedy ruch zostanie przywrócony.