Lekarze walczyli 2 tyg. Wiktoria nie żyje. Rozdzierające wpisy rodziców
To dramatyczna historia, która poruszyła tysiące osób. Po ciężkim wypadku samochodowym Wiktoria – jedna z nastoletnich pasażerek – przez dwa tygodnie walczyła o życie. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne. 17-latka zmarła. Jej rodzice przekazali w mediach społecznościowych szczegóły ceremonii pogrzebowej oraz opublikowali rozdzierające serca wpisy, żegnając córkę.
Rodzice Wiktorii poinformowali, że uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 19 stycznia o godzinie 12:00 w kaplicy oraz kościele św. Otylii w Rędziny (woj. śląskie). Po pożegnaniu i mszy świętej nastąpi odprowadzenie zmarłej na cmentarz parafialny.
W mediach społecznościowych rodzice zamieścili przejmujące wpisy: "Mój Aniołek", "Kocham nad życie", "Ból i cierpienie jest nie do wytrzymania". Do słów dołączyli zdjęcia ze szpitala, na których trzymają córkę za rękę w ostatnich dniach jej życia. Na jednym z paznokci nastolatki widnieje napis "Angel" (pol. anioł).
15-latka zatrzymana za atak nożem. Policjanci pokazali nagranie
Do wypadku doszło podczas policyjnego pościgu
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się wieczorem 30 grudnia na ulicy Lourdyjskiej w Częstochowie. Policjanci zauważyli samochód marki Volkswagen, którego kierowca nie użył kierunkowskazu podczas zjazdu z ronda. Gdy funkcjonariusze próbowali zatrzymać auto do kontroli, kierowca zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę.
18-letni kierowca wyłączył światła i wjechał na osiedle Wyczerpy-Aniołów. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w rury ciepłownicze. Jak przekazał przedstawiciel firmy Eko Team Częstochowa, cytowany przez "Fakt", temperatura wody w instalacji mogła sięgać nawet 100 stopni Celsjusza. Podkreślono, że ewentualny wyciek do wnętrza auta mógłby doprowadzić do jeszcze większej tragedii.
Dwa tygodnie walki o życie
W samochodzie, oprócz kierowcy, znajdowały się trzy nastolatki w wieku od 15 do 17 lat. Wszystkie zostały zakleszczone w pojeździe i wymagały interwencji służb ratunkowych. Najciężej ranna była 17-letnia Wiktoria.
Lekarze przez niemal dwa tygodnie robili wszystko, by uratować dziewczynę. Niestety, w nocy 14 stycznia przekazano informację o jej śmierci. Jak podano, obrażenia głowy i klatki piersiowej były zbyt rozległe, by udało się je przezwyciężyć.
Konsekwencje prawne dla kierowcy
Kierowca Volkswagena w chwili wypadku był trzeźwy, jednak pobrano mu krew do dalszych badań pod kątem obecności środków odurzających. Początkowo usłyszał zarzuty spowodowania wypadku z ciężkimi obrażeniami ciała. Po śmierci Wiktorii prokuratura zapowiedziała zmianę kwalifikacji czynu na spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat więzienia.
Mimo wniosku o tymczasowy areszt, Sąd Rejonowy w Częstochowie zdecydował o zastosowaniu wobec 18-letniego Antoniego O. dozoru policyjnego, poręczenia majątkowego w wysokości 20 tys. zł oraz zakazu opuszczania kraju. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia, wskazując na powagę sprawy i ryzyko utrudniania postępowania.