Łódź. 32-latka zaatakowała taksówkarza. Tak się teraz tłumaczy. Są zarzuty
Szokujące sceny rozegrały się w Łodzi. 32-letnia pasażerka wszczęła karczemną awanturę w taksówce i ubliżała 22-letniemu kierowcy. W pewnym momencie wyciągnęła nóż i przystawiła go taksówkarzowi do szyi. Kobieta właśnie usłyszała prokuratorskie zarzuty. Wiemy, czy i jak się tłumaczyła.
Sprawa ujrzała światło dzienne w mediach we wtorek 27 stycznia, kiedy kanał STOP CHAM opublikował w serwisie X dramatyczne nagranie z kamerki samochodowej. Widać na nim było, jak agresywna 32-letnia pasażerka podczas nocnego kursu w Łodzi na Widzewie zaatakowała taksówkarza.
Najpierw kobieta zabrała 22-latkowi pieniądze, a następnie zażądała od niego, aby przełamał na pół dwa telefony komórkowe. Pokrzywdzony na szczęście zachował zimną krew i wykonywał wszystkie polecenia napastniczki. - Okej, cicho, cicho, spoko, dobra - powtarzał kierowca z Ukrainy.
W końcu młody mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi agresorki i uciekł z samochodu. - Natychmiast zawiadomił policję. Wczesnym rankiem kobieta została zatrzymana - podała we wtorek dla o2.pl asp. Kamila Sowińska, oficer prasowy KMP w Łodzi.
32-latka zaatakowała taksówkarza. Usłyszała zarzuty
Jak ustalił teraz portal o2.pl, w środę 28 stycznia br. 32-latka została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Łódź - Widzew. Czynności prokuratorskie z podejrzaną rozpoczęły się przed południem. Zakończyły się po godzinie 14.
32-latka usłyszała zarzut z artykułu 280, paragraf 2 Kodeksu Karnego, to jest rozbój kwalifikowany z użyciem noża. Grozi za to od 3 do 20 lat pozbawienia wolności - mówił dla o2.pl Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Rzecznik wyjaśnił też, że kobieta w trakcie czynności w Prokuraturze rozpoznała swój wizerunek na okazanym materiale wideo. - Wskazała, że wcześniej była na imprezie. Podała jednak, że nic nie pamięta ze zdarzenia, natomiast rozpoznaje swój wizerunek na okazanym jej filmie z taksówki, w związku z czym się przyznaje. Prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Posiedzenie odbędzie się w dniu jutrzejszym przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Widzewa w Łodzi. W protokole nie wskazała, aby była w ciąży - dodał dla o2.pl Jasiak.