Do tragicznych wydarzeń doszło po tym, jak oskarżeni - 21-letni Kaivon Washington oraz 21-letni Desmond Carter - odebrali nietrzeźwą studentkę z baru w Baton Roug. Później mieli ją zbiorowo gwałcić.
Na krążącym w mediach wideo z 2023 roku, przekazanym stacji WBRZ przez obrońców oskarżonych, widać Brooks siedzącą na tylnej kanapie. Kobieta bełkocze podczas sprzeczki z pasażerami.
Na nagraniu słychać, jak 19-latka mówi: "przepraszam, że tak bardzo was uraziłam". Chwilę później zza kadru pada polecenie jednego z mężczyzn: "Odwieź ją do domu". Studentka odpowiada siedzącemu obok niej mężczyźnie: "Wynoś się, wynoś się! Sama wezmę Ubera", po czym mężczyzna opuszcza pojazd, aby umożliwić jej wyjście. Na koniec krótkiego klipu Brooks dodaje: "przepraszam, że zraniłam wasze uczucia" - relacjonuje "Daily Star".
Zgoda czy wykorzystanie stanu nietrzeźwości?
Obrońcy oskarżonych twierdzą, że ujawnione nagranie oczyszcza ich klientów z zarzutów, argumentując, że Brooks dobrowolnie zgodziła się na kontakty seksualne z dwoma mężczyznami i nie padła ofiarą gwałtu zbiorowego - informuje "Express US".
Zupełnie inne stanowisko przyjmuje prokuratura. Śledczy podkreślają, że studentka była zbyt pijana, by móc wyrazić świadomą zgodę na jakikolwiek kontakt seksualny. Badania toksykologiczne wykazały, że poziom alkoholu w jej krwi wynosił 0,319 promila.
Decyzja o publikacji wideo spotkała się z ostrą krytyką ze strony bliskich ofiary. Kerry Miller, pełnomocnik matki dziewczyny, Ashley Baustert, nazwał działanie obrońców "bolesnym i haniebnym".
Zarzuty i nadchodzący proces
Desmond Carter odpowie za gwałt pierwszego stopnia, za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego. Z kolei Kaivon Washington, początkowo oskarżony o gwałt trzeciego stopnia również usłyszał ostatecznie zarzut gwałtu pierwszego stopnia. Trzeci z mężczyzn, Casen Carver, który według prokuratury był obecny podczas zdarzenia, również usłyszał zarzuty karne, a jego proces wyznaczono na ten rok.
Proces Desmonda Cartera ma się rozpocząć 17 sierpnia. Co ciekawe, zespół obrońców Cartera próbował zakazać rodzinie i przyjaciołom zmarłej noszenia w sądzie ubrań w kolorze różowym. Sędzia odrzucił jednak ten wniosek, oficjalnie zezwalając bliskim Brooks na obecność na sali rozpraw w ubraniach o tej barwie.