Miał zastrzelić szefa giganta. Uniknie kary śmierci. Wieści z USA
Nie będzie kary śmierci dla Luigiego Mangione. Sąd w Nowym Jorku oddalił zarzut morderstwa i posiadania broni wobec 27-latka, który miał zastrzelić prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona.
Jak podaje CNN, sąd federalny w Nowym Jorku oddalił zarzut morderstwa wobec Luigiego Mangione. Mężczyzna został zatrzymany w sprawie zabójstwa dyrektora generalnego firmy ubezpieczeniowej UnitedHealthcare - Briana Thompsona.
Według CNN, sędzia oddalił zarzut morderstwa, ponieważ wymaga on, aby zabójstwo zostało popełnione w trakcie innego "przestępstwa z użyciem przemocy". Prokuratura twierdziła, że tymi innymi przestępstwami z użyciem przemocy były dwa zarzuty stalkingu. Śledczy argumentowali, że Mangione nękał Thompsona w internecie i podróżował między różnymi stanami, aby dokonać zabójstwa.
Sędzia nie zgodził się z tą argumentacją. Stwierdził, że zarzuty nękania nie stanowią "przestępstw z użyciem przemocy", i oddalił dwa punkty federalnego aktu oskarżenia — zarzut morderstwa oraz powiązane z nim przestępstwo dotyczące broni palnej. Jak przypomina amerykańska stacja, zarzut morderstwa był jedynym punktem federalnego aktu oskarżenia wobec Mangione, który mógł skutkować orzeczeniem kary śmierci. Mangione wciąż mierzy się zarzutami na szczeblu stanowym.
Zabójstwo CEO UnitedHealthcare
Luigi Mangione został oskarżony o śmiertelne postrzelenie Briana Thompsona na Manhattanie. Zdarzenie miało miejsce 4 grudnia 2024 roku. Mangione został zatrzymany kilka dni później. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów morderstwa i terroryzmu przed sądem stanowym. W kwietniu 2025 roku został oskarżony przez sąd federalny. Mangione stanie przed sądem w związku z zarzutami nękania. Grozi mu dożywocie.
Prokuratura będzie mogła przedstawić dowody pochodzące z plecaka Mangione’a, który miał on przy sobie w chwili aresztowania. W środku znaleziono broń, fałszywe dokumenty tożsamości oraz notatnik zawierający zapiski podejrzanego.