Zasnęła, a on ją zgwałcił. Taką karę wymierzono. Anglia poruszona
Mężczyzna został skazany na siedem lat więzienia za gwałt na dorosłej kobiecie po śledztwie przeprowadzonym przez policję Thames Valley w Anglii. Sąd orzekł również wobec niego zakaz zbliżania się do ofiary bezterminowo oraz objął mężczyznę 15-letnim środkiem nadzoru i ograniczeń mającym zapobiegać kolejnym przestępstwom seksualnym.
Jak podaje Thames Valley Police, 41-letni Sam Augustus L. z Londynu został uznany przez większość ławy przysięgłych za winnego jednego zarzutu gwałtu na dorosłej kobiecie.
Wyrok zapadł po czterodniowym procesie przed Sądem Koronnym w Oksfordzie i został ogłoszony 30 kwietnia 2026 r. Następnie, podczas rozprawy w środę 10 czerwca, sąd skazał mężczyznę na siedem lat pozbawienia wolności. L. pozostawał w areszcie od momentu uznania go za winnego.
Do przestępstwa doszło po wspólnie spędzonym wieczorze
Jak informuje brytyjska policja, około godziny 19:20, 17 lutego 2023 r., policja w Northamptonshire otrzymała zgłoszenie od przyjaciółki kobiety, która poinformowała, że ofiara została zgwałcona dwa dni wcześniej.
Według ustaleń śledczych, po wieczorze spędzonym w Banbury 14 lutego 2023 r. L., który znał kobietę, zaprosił ją do swojego domu, aby kontynuować spotkanie towarzyskie. W pewnym momencie kobieta zasnęła. Jak podaje Thames Valley Police, sprawca wykorzystał sytuację i dopuścił się gwałtu, gdy kobieta spała.
Aresztowanie i postawienie zarzutów
L. został zatrzymany 18 lutego 2023 r. Formalne zarzuty postawiono mu 26 kwietnia 2024 r. Dodatkowo mężczyzna przyznał się wcześniej do posiadania narkotyku klasy B – konopi. Miało to miejsce w lipcu 2025 r. przed Sądem Koronnym w Oksfordzie.
Policja: to było poważne naruszenie zaufania
Oficer prowadząca śledztwo, detektyw Sarah Osborne z Wydziału Śledczego Północnego Oxfordshire, podkreśliła znaczenie odwagi ofiary w całym postępowaniu. Jak informuje brytyjska policja, śledcza zwróciła uwagę, że kobieta zasnęła w obecności osoby, której ufała i od której oczekiwała bezpieczeństwa, a sprawca wykorzystał jej bezbronność i brak możliwości wyrażenia zgody. Ten fakt poruszył też Anglików, którzy komentowali sprawę na Facebooku.
Policjantka podkreśliła, że wyrok odzwierciedla wagę przestępstwa i wyrządzoną krzywdę, a także ma być sygnałem, że podobne sprawy będą dokładnie badane i ścigane. Thames Valley Police zadeklarowała dalsze działania na rzecz wspierania ofiar oraz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i dziewcząt.