Z akt sprawy złożonych w Sądzie Wyższym hrabstwa Lee wynika, że 29-latka usłyszała łącznie osiem zarzutów. Aż cztery z nich dotyczą molestowania dziecka. Pozostałe to nieodpowiednie kontakty seksualne pracownika placówki z nieletnim - informuje serwis walb.com.
Według ustaleń śledczych oskarżona miała dopuszczać się czynności seksualnych z jednym uczniem płci męskiej. Z ustaleń zawartych w akcie oskarżenia wynika, że do intymnych spotkań dochodziło w kilku lokalizacjach: na terenie akademii, na parkingach przy miejscowym zespole szkół średnich oraz w jednej z restauracji przy autostradzie Highway-19.
Sprawa nabrała tempa po przekazaniu informacji o niepokojących sygnałach do policji w Leesburgu.
Po wydaniu nakazu aresztowania, 18 lutego 2026 roku Weaver sama oddała się w ręce organów ścigania. Zanim jednak do tego doszło, w obliczu toczącego się wewnętrznego postępowania dyscyplinarnego i groźby natychmiastowego zwolnienia, kobieta złożyła rezygnację z pracy.
"Zrezygnowała z pracy"
Władze oświatowe hrabstwa Lee (LCSS) po opublikowaniu formalnego aktu oskarżenia wydały oficjalne oświadczenie w tej sprawie.
Pani Weaver zrezygnowała z pracy w lutym 2026 roku po tym, jak nasze wewnętrzne dochodzenie ujawniło dowody, które doprowadziły do dalszych działań i postawienia zarzutów przez organy ścigania. W pełni popieramy proces prawny, a także poszkodowanego ucznia i jego rodzinę - przekazano w komunikacie.
Była nauczycielka opuściła areszt za kaucją. Ma jednak całkowity zakaz kontaktu z pokrzywdzonym uczniem. Sąd zakazał jej również wstępu do jakichkolwiek placówek edukacyjnych dla osób poniżej 18. roku życia na terenie hrabstwa Lee.