Ośmiolatek katowany w rodzinie zastępczej? Oto co mówią sąsiedzi
Ośmioletni chłopiec trafił do rodziny zastępczej, która zdaniem śledczych zgotowała mu piekło. Były bity i brutalnie karany. Dziennikarze "Faktu" pojechali do Zgierza, gdzie rozmawiali z sąsiadami.
Źródło zdjęć: © KPP w Zgierzu