Porwał i zabił 7-letnią dziewczynkę. Dramatyczne chwile w sądzie

W Teksasie w Stanach Zjednoczonych odtworzono nagranie z ciężarówki sprawcy zabójstwa siedmioletniej Athiny Strand. Jak podaje NYPost, część rodziny opuściła salę, a ławnicy nie kryli łez.

.Porwał i zabił 7-letnią dziewczynkę. Dramatyczne chwile w sądzie
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W procesie Tannera Hornera odtworzono materiał z kamery ciężarówki FedEx z listopada 2022 r.
  • Mężczyzna wcześniej przyznał się do zabójstwa; ława przysięgłych zdecyduje o karze.
  • Sędzia uprzedził o drastycznym charakterze nagrania i zalecił opuszczenie sali osobom, które nie chcą go słuchać.

Athena Strand miała 7 lat i mieszkała w Teksasie, w niewielkiej miejscowości Paradise. W listopadzie 2022 roku doszło do jej zaginięcia, które w krótkim czasie przerodziło się w jedną z bardziej nagłośnionych spraw kryminalnych w USA.

Do zdarzenia doszło niedaleko domu dziewczynki, gdy w okolicy pracował kierowca dostarczający paczki dla firmy kurierskiej. Później uznano, że to on mógł być odpowiedzialny za porwanie dziecka. Według policji podczas pracy zauważył dziewczynkę, a następnie miał ją zabrać z miejsca, w którym przebywała.

Po zgłoszeniu zaginięcia od razu rozpoczęto szerokie poszukiwania. Brały w nich udział policja lokalna i służby stanowe. Sprawa szybko zrobiła się głośna w całych Stanach Zjednoczonych i zainteresowały się nią media. Po kilku dniach policja znalazła ciało dziewczynki niedaleko jej domu. Wtedy potwierdzono, że doszło do zabójstwa.


WIDEO
Tu zaczęła się historia Torunia. Archeolodzy trafili na potężne struktury


W Teksasie trwa proces, na którym zapadnie o karze dla Tannera Hornera. Mężczyzna tydzień wcześniej przyznał się do zabójstwa siedmioletniej Atheny Strand.

Jak podaje NYPost, w czwartek 16 kwietnia prokuratura odtworzyła nagranie z kamery w jego ciężarówce FedEx, zarejestrowane w listopadzie 2022 r., w dniu, gdy dostarczał paczkę do domu dziewczynki.

Na sali padły łzy, a członkowie rodziny dziewczynki wychodzili z sali, gdy odtwarzano kolejne minuty materiału. Sędzia George Gallagher uprzedził publiczność, że za chwilę usłyszy wyjątkowo drastyczne treści.

Prokuratura ujawniła nagranie z kamery w kabinie kierowcy dostawczego, która była włączona podczas dostawy paczki do domu Athiny w Teksasie.

Na początku mężczyzna był sam w pojeździe. Następnie podjechał pod posesję klientki. Po chwili widać, jak wraca do auta razem z małą dziewczynką. Drzwi przesuwne pojazdu zostają otwarte, a kierowca umieszcza dziecko w środku i odjeżdża z miejsca. Po chwili słychać, jak dziewczynka zadaje mu pytanie: "Czy jesteś porywaczem?"

Tanner Horner nakazał dziewczynce usiąść i być cicho. Zamiast odpowiedzieć na pytanie o porwanie, zaczął zagadywać o szkole i nauczycielach. W pewnym momencie zakrył kamerę, co przerwało obraz - na sali sądowej pozostał jedynie dźwięk. Gdy pojazd się zatrzymał, mężczyzna powiedział: "Jesteś naprawdę ładna. Wiesz o tym?"

Po zakryciu obiektywu słychać było rozmowę: dziewczynka pytała "Czy to twój dom?", słysząc odpowiedź "Nie. Nie mieszkam tutaj", a na kolejne pytanie o miejsce zamieszkania - "daleko". Gdy zapytała "Co robimy?", miała usłyszeć: "Poczekamy chwilę".

Według relacji, wkrótce padło żądanie, by zdjęła koszulkę, na co odpowiedziała "nie"wołała o mamę. W tle zarejestrowano płacz, krzyki i odgłosy uderzeń. Ławnicy płakali, a rodzina Athiny wychodziła z sali w kolejnych turach.

Przed odtworzeniem materiału sędzia George Gallagher zwrócił się do obecnych: "Jeśli sądzicie, że nie możecie tego oglądać ani słuchać, wyjdźcie teraz. Teraz jest czas, by wyjść". Dziennikarze informują, że na ten czas wyłączono wszystkie przekazy na żywo z sali. To miało ograniczyć emisję drastycznych treści poza salą rozpraw i chronić uczestników postępowania przed dodatkową traumą.

Nagranie z ciężarówki. Co grozi sprawcy?

Po przyznaniu się do winy mężczyzna o nazwisku Horner czeka na wyrok. Ława przysięgłych może zdecydować o karze dożywotniego więzienia albo karze śmierci.

Według "New York Post" Horner twierdził, że podczas dostawy przypadkowo potrącił dziewczynkę Athenę. Następnie miał ją porwać i zabić, ponieważ bał się konsekwencji i tego, że sprawa wyjdzie na jaw.

Prokuratura nie zgadza się z jego wersją wydarzeń. Śledczy, opierając się na zebranych dowodach, uważają, że jego wyjaśnienia są nieprawdziwe.

Wybrane dla Ciebie