Seks-agentka z Białorusi. Były partner pokazał wspólne zdjęcia
Ina Kardasz, białoruska agentka KGB, została zatrzymana za szpiegostwo w Ukrainie. Kobieta miała wykorzystywać cenne informacje przez relacje, w tym seksualne, z wojskowymi. Jeden z nich zamieścił wspólne zdjęcia na Facebooku.
Ina Kardasz została zatrzymana 27 stycznia przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i ukraiński wywiad (HUR). Jak już pisaliśmy, 35-latka współpracowała z białoruskim wywiadem od 2015 roku.
Kobieta przyjechała na Ukrainę w roli dziennikarki. Pracowała m.in. dla agencji Interfax-Ukraina. Międzyczasie jednak prowadziła inwigilację wśród białoruskich i rosyjskich ochotników, którzy walczyli po stronie Ukrainy po pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku. Dążyła również do pozyskania informacji o relacjach ukraiński-chińskich poprzez ambasadę.
Według ustaleń telewizji TSN, 35-latka wykorzystywała seks jako broń. Uwiodła jednego z ukraińskich dowódców pododdziałów bojowych. Na jaw wychodzą informacje o kolejnych relacjach Iny Kardasz z wojskowymi.
Agentka z Białorusi. Ochotnik ujawnił wspólne zdjęcia
Jak podaje Biełsat, białoruski ochotnik Alaksandr Mołczanau miał również mieć dość bliską relację z Kardasz. Jako dowód opublikował ich wspólne zdjęcia z łóżka na Facebooku. Para zrobiła sobie selfie. Jest tam także fotografia ze wspólnego urlopu.
Molczanau odniósł się do sprawy w rozmowie z portalem Reform.news. Jak powiedział, spotykał się z Białorusinką w latach 2017-2021. Kardasz miała zerwać relację ze względu na pracę. Ochotnik dodał, że nie wiedział o szpiegowskiej działalności swojej kochanki. Dodał, że kobieta nie próbowała go werbować do KGB i nie wyciągała od niego informacji. Zdarzało się jednak, że prezentowała prorosyjskie poglądy.
Szkoda oczywiście, że tego nie zrozumiałem (...) ale pochlebia mi, że KGB użyło takiej agentki specjalnie dla mnie - napisał ochotnik na Facebooku.
Ina Kardasz przebywa w areszcie. Za szpiegostwo grozi jej 15 lat więzienia.