Najważniejsze informacje
- Pozew trafił przeciwko miastu Charlotte i firmie ochroniarskiej PSS rok po zabójstwie z 22 sierpnia 2025 r.
- Rodzina zarzuca przewoźnikowi i ochronie braki kadrowe oraz niewystarczające zabezpieczenie linii Lynx Blue Line.
- Sąd nie rozstrzygnął jeszcze tych twierdzeń, a miasto wcześniej zapowiadało, że nie komentuje toczącego się sporu.
Pozew dotyczy śmierci 23-letniej Iryny Zarutskiej, Ukrainki zamordowanej podczas ataku nożownika w pociągu kolei miejskiej w Charlotte w Karolinie Północnej. Jak podaje Fox News, dokument złożono przeciwko władzom miasta oraz firmie Professional Police Services Inc., działającej pod nazwą Professional Security Services (PSS). Rodzina zarzuca, że do tragedii doprowadziły wieloletnie, systemowe zaniedbania w miejskiej sieci transportowej CATS.
W pozwie wskazano, że 22 sierpnia 2025 r. na pokładzie pociągu linii Lynx Blue Line nie było żadnego ochroniarza. Zgodnie z umową miasta z firmą PSS w latach budżetowych 2025 i 2026 przewidziano środki na 219 pracowników ochrony. Tymczasem w dniu zabójstwa firma zatrudniała 183 osoby. Ponadto PSS dysponowało zaledwie 11 uzbrojonymi strażnikami, mimo że kontrakt przewidywał ich nawet 39.
WIDEOBrutalny atak na 76-latkę w Bydgoszczy. Jest decyzja sądu
Lauren Newton, prawniczka reprezentująca rodzinę i majątek zmarłej, mówiła wcześniej stacji WBTV, że obsada była niewystarczająca. – Gdyby w tym pociągu był ochroniarz, Iryna Zarutska nadal by żyła – dodała. Jak zaznacza Fox News, sąd nie potwierdził dotąd tej tezy.
Pozew uderza też w sposób kontroli biletów. Rodzina twierdzi, że oskarżony o atak Decarlos Brown Jr. korzystał z transportu CATS bez opłaty jeszcze przed zabójstwem, a system nie miał fizycznych barier, które ograniczałyby wejście osobom bez biletu.
Dosłownie nie było egzekwowania opłat za przejazd i to są podstawowe rzeczy potrzebne dla bezpieczeństwa - mówiła Newton stacji WBTV.
Czego domaga się rodzina Iryny Zarutskiej?
W pozwie zarzucono również, że miasto Charlotte oraz firma PSS wiedziały lub powinny były wiedzieć, że linia Blue Line wraz z przystankami była wcześniej miejscem wielokrotnych przestępstw. – Przestępstwa z użyciem przemocy były całkowicie do przewidzenia – powiedziała Newton w rozmowie z WBTV.
Bliscy zmarłej dochodzą roszczeń m.in. z tytułu nieumyślnego spowodowania śmierci, wskazując na rażące zaniedbania oraz niewystarczającą ochronę. Domagają się także odszkodowania przekraczającego 25 tys. dolarów oraz odszkodowania karnego od PSS, lecz nie od miasta Charlotte. Redakcja Fox News poinformowała, że władze miasta nie komentują toczących się postępowań, a firma PSS nie odpowiedziała na prośbę o stanowisko.