Najważniejsze informacje
- Alexis Rowan została zaatakowana po przejściu ośmiu z 10 mil trasy w rezerwacie Havasupai w Arizonie.
- Kobieta miała rany szyi i dłoni, a lekarze założyli jej łącznie 13 szwów.
- 29-letni Taylor Nardo Paya został zatrzymany następnego dnia i usłyszał federalny zarzut.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w ubiegłą środę na terenie rezerwatu Havasupai w Arizonie. Jak informuje "New York Post", powołując się na stację ABC7, 27-letnia Alexis Rowan miała już za sobą 8 mil z zaplanowanej 10-milowej trasy. Gdy podeszła do miejscowego mężczyzny, by zapytać o drogę do sklepu z pamiątkami, nie wiedziała, że ma do czynienia z karanym w przeszłości przestępcą. Chwilę później została brutalnie zaatakowana.
Napastnik pociął szyję 27-latki i wielokrotnie uderzył ją pięściami. Przebieg brutalnego ataku zarejestrowała pobliska kamera Ring. Na wideo uwieczniono też moment, w którym napastnik próbuje odciągnąć powaloną na ziemię matkę. Po napaści kobiecie założono 10 szwów na szyi i trzy na lewej ręce.
WIDEOBrutalny atak na 76-latkę w Bydgoszczy. Jest decyzja sądu
Gdy dotknęłam szyi, pomyślałam: Boże, umrę - wspominała Rowan, cytowana przez ABC7. - Nie mogę tak umrzeć, to nie może tak wyglądać. Muszę wrócić do dzieci - dodała 27-latka.
O sprawie napisała też matka poszkodowanej, Tricia Rowan, w grupie Havasupai Falls na Facebooku. "To był brutalny, agresywny, niesprowokowany atak, który omal nie odebrał życia mojej córce" - napisała. Według rodziny krzyki Alexis usłyszała kobieta mieszkająca w pobliżu i wpuściła ją do swojego domu.
Zatrzymanie i federalny zarzut
Matka 27-latki, Tricia Rowan, w rozmowie ze stacją ABC7 nie kryła wzruszenia i wdzięczności dla kobiety, która udzieliła jej córce schronienia we własnym domu. – Jestem ogromnie wdzięczna kobiecie, która otworzyła drzwi, gdy usłyszała te krzyki. Tego dźwięku nie da się już wymazać z pamięci – wyznała. Dodała też, że jej córka pokazała niezwykłą siłę.
To prawdziwa wojowniczka. Walczyła z całych sił, by mieć pewność, że wróci do swoich dzieci.
29-letni Taylor Nardo Paya został zatrzymany już następnego dnia. Policja z rezerwatu namierzyła go dzięki sygnałowi ze skradzionego telefonu komórkowego ofiary. Ponieważ do brutalnego ataku doszło na terenach plemiennych, członek plemienia Havasupai usłyszał zarzuty federalne dotyczące napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Jak ustaliła stacja FOX10, Paya był już wcześniej karany – w 2016 r. odsiedział 5-letni wyrok za brutalny rozbój na innej kobiecie, po którym nakazano mu także przejście terapii dla przestępców seksualnych.