Muzyk z Rosji nie żyje. Obok ciała leżała ręka

Były basista rosyjskiego zespołu Kukryniksy Dmitrij Oganian został znaleziony martwy w wodzie w Petersburgu - informuje portal Meduza. Według relacji rosyjskich mediów, obok ciała leżały odcięta dłoń i siekiera.

Dmitrij Oganian (w kółku), w tle Wyspa WasylewskaDmitrij Oganian (w kółku), w tle Wyspa Wasylewska
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Contributor
Rafał Strzelec

Jak podaje portal Meduza, 45-letni Dmitrij Oganian, były basista rockowej grupy Kukryniksy, został znaleziony martwy na Wyspie Wasylewskiej w Petersburgu. Ciało znaleziono w stawie w pobliżu ulicy Michmanskiej. Według portalu Fontanka na brzegu znajdowały się także odcięta dłoń oraz siekiera. Informacje te przekazał także kanał Baza w Telegramie, powiązany z rosyjskimi służbami. Według tego źródła Oganian miał sam zranić się siekierą. Następnie miał zdjąć buty i ubranie, po czym wejść do wody.

Nie wiadomo jednak, co dokładnie wydarzyło się przed śmiercią muzyka. Rosyjskie organy ścigania nie potwierdziły oficjalnie, że znalezione ciało należy do Dmitrija Oganiana. Informacje o jego tożsamości pochodzą na razie z lokalnych źródeł medialnych.

Oganian był związany z zespołem Kukryniksy od 2001 r. Grupa powstała w Petersburgu w 1997 r. z inicjatywy Aleksieja Gorszeniewa. Muzyk jest młodszym bratem Michaiła Gorszeniewa, lidera popularnego rosyjskiego zespołu Korol i Szut.

Oganian, znany też pod pseudonimem "Wagon", był związany z Kukryniksami przez lata działalności zespołu. Jak podaje Meduza, grupa należała do rozpoznawalnych przedstawicieli rosyjskiej sceny rockowej. Na razie nie ma oficjalnych informacji, które pozwalałyby jednoznacznie ustalić okoliczności śmierci Oganiana. Śledczy nie potwierdzili również publicznie wersji przedstawianej przez Bazę dotyczącej obrażeń i wejścia muzyka do stawu.

Wybrane dla Ciebie