Stała z córeczkami za autobusem. Nagle poczuły uderzenie
Groźny wypadek pod Nowoszycami. Pojazd typu bus uderzył w dwa samochody stojące za autobusem. Do szpitala trafiła matka z dwiema poszkodowanymi córkami. Kierowca busa odpowie przed sądem, zaś jego pasażer trafi za kratki.
Policja z Oleśnicy podaje, że wypadek miał miejsce w piątek (28 listopada) około godz. 16.00 przed Nowoszycami. Wedle wstępnych ustaleń za autobusem, który zatrzymał się przy przystanku, zatrzymał się najpierw osobowy volkswagen, którym jechała matka z dwiema córkami w wieku 9 i 7 lat.
Za autem kobiety stanął osobowy citroen. To właśnie w ten pojazd uderzył bus matki iveco. Uderzenie było tak silne, że kobieta i jej dwie córki trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Siedział pod schodami. Właściciel wezwał służby. Policjanci od razu go rozpoznali
"Pasażer busa został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, gdyż był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. Uczestnicy zdarzenia (byli przyp. red) trzeźwi. Sprawca odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji" - przekazała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Oleśnicy.
Policja w związku z tym zdarzeniem apeluje do kierowców, aby zachowywali szczególną ostrożność w obrębie przystanków autobusowych. Jest to szczególnie ważne w obecnym okresie, gdy szybciej zapada zmrok. Dodatkowo jezdnia jest często mokra lub oblodzona, czyli śliska.