Strzelanina w Atenach. 89-latek otworzył ogień
89-letni mężczyzna otworzył ogień w centrum Aten, raniąc pięć osób, po czym uciekł przed policją - informuje portal tovima.com. Strzały padły w dwóch miejscach - w siedzibie agencji ubezpieczeń społecznych i w gmachu sądu. Starszego mężczyznę zatrzymano w hotelu w Patras, położonym około 210 km od Aten.
Grecka policja aresztowała 89-latka podejrzanego o zranienie pięciu osób podczas dwóch odrębnych ataków z użyciem broni palnej - podaje agencja Reutera, powołując się na informacje z greckiego ministerstwa ds. ochrony obywateli.
Po kilkugodzinnej obławie organy ścigania poinformowały, że podejrzanego zatrzymano w pobliżu miasta Patras, około 210 kilometrów na zachód od stolicy Grecji. 89-latek trafił do aresztu.
Strzały padły we wtorek, 28 kwietnia, w centrum Aten. Jak opisuje CNN, napastnik początkowo otworzył ogień w siedzibie agencji ubezpieczeń społecznych, raniąc jednego z pracowników. Przybyli na miejsce policjanci udzielili rannemu mężczyźnie pomocy, ale napastnik zdołał uciec z miejsca zdarzenia.
Z nagrań monitoringu miejskiego wynika, że po tym incydencie mężczyzna spokojnie szedł ulicą, trzymając w ręce przedmiot, który wyglądał jak strzelba.
Strzały w sądzie
Później ten sam mężczyzna miał otworzyć ogień na parterze budynku sądu (agencja Reutera podaje, że mężczyzna podjechał na miejsce taksówką). Tym razem, jak informuje CNN, ranne zostały cztery urzędniczki.
Z informacji przekazanych przez media wynika, że 89-letni napastnik zostawił na miejscu zdarzenia strzelbę oraz listy zaadresowane do gazet, po czym uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. Zatrzymano go jednak jeszcze tego samego dnia.
Motyw strzelaniny nie jest jasny. Greckie media podają, że zatrzymany mężczyzna to pracownik firmy wywożącej śmieci z okolic Aten. Portal tovima.com poinformował, że u 89-latka stwierdzono problemy psychiczne.