Szokujące sceny w Bielsku-Białej. Pasażer rzucił się na kobietę kierującą autobusem

Do skandalicznej sytuacji doszło we wtorek, 11 lutego w Bielsku-Białej. Autobus MZK dotarł na przystanek z 90-sekundowym opóźnieniem, co rozwścieczyło jednego z pasażerów. Agresywny 77-latek podszedł do kobiety prowadzącej autobus, zaczął ją szarpać i dusić. Bielska policja poinformowała, że starszy mężczyzna spieszył się do... lekarza.

Pasażer zaatakował kierowczynię. Zdjęcie ilustracyjnePasażer zaatakował kierowczynię. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Tomasz Fritz
Aneta Polak

Do napaści doszło na przystanku na pętli autobusowej w Lipniku w Bielsku-Białej. Autobus MZK dotarł na miejsce z 90-sekundowym opóźnieniem, co rozjuszyło 77-letniego pasażera.

Zniecierpliwiony mężczyzna już na przystanku był agresywny i wulgarny. Skarżył się na opóźnienie autobusu i kopał w opony. Po otworzeniu drzwi natychmiast ruszył do kobiety prowadzącej pojazd.

Zaczął ją szarpać i podduszać. Nastąpiło też uderzenie - relacjonuje Natalia Olejniczak, główny specjalista ds. marketingu i polityki informacyjnej Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej, cyt. przez "Dziennik Zachodni".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pobił 14‑latkę w Rabce-Zdroju. Zapis monitoringu

Pasażer napadł na kobietę kierującą autobusem

Zaatakowanej kobiecie pomogli pasażerowie autobusu, którzy odciągnęli agresora. 77-latek usiadł, a kierowczyni - mimo zdenerwowania - ruszyła w dalszą drogę i zaalarmowała dyspozytora. Ten zadzwonił pod numer alarmowy. Gdy autobus dotarł na przystanek Krakowska-Solskiego, służby czekały już na agresywnego pasażera.

Podkomisarz Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, którego cytuje portal beskidzka24.pl, poinformował, że zatrzymany senior tłumaczył się w kuriozalny sposób. Twierdził, że śpieszył się do… lekarza.

Napadnięta kobieta pojechała na obdukcję do szpitala, gdzie potwierdzono liczne obrażenia. "Miała urazy szyi, ma też siniaki i krwiaki. Na szczęście nic poważnego się nie stało. Dziś naszą kierowczynię czeka kolejna obdukcja" - przekazała Natalia Oleniczak.

Krewki senior został ukarany mandatem. Jak wyjaśnił podkom. Kocur, "naruszenie nietykalności cielesnej ścigane jest na podstawie zawiadomienia, które musi złożyć pokrzywdzona kobieta".

Jest naturalną koleją rzeczy, że na sieci komunikacyjnej mogą zdarzyć się opóźnienia autobusów. Może to wynikać z powodu intensywnego ruchu drogowego, szczególnie w godzinach szczytu jak również innych okoliczności niezależnych od naszych kierowców. Żadna z takich sytuacji nie jest jednak powodem do agresji, napaści na kierowcę, który wzorowo wykonuje swoje obowiązki służbowe – podkreślono w oświadczeniu MZK.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"