Szukali Polaka. Makabryczne odkrycie w Wielkiej Brytanii
Andrzej Mucha zaginął w listopadzie 2021 roku. Śledczy z Wielkiej Brytanii przyjęli założenie, że został zamordowany. W środę (4 lutego) pojawił się komunikat - podczas poszukiwań Polaka znaleziono ludzkie szczątki.
Andrzej Mucha zaginął 29 listopada 2021 roku. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło 30 grudnia tego samego roku. Pięć miesięcy później w kwietniu wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa. Portal birminghammail.co.uk przypomina, że dwóch mężczyzn zostało w listopadzie ekstradowanych do Polski, aby stanąć przed sądem w związku z jego zaginięciem.
Tymczasem funkcjonariusze z Thames Valley Police we współpracy z polskimi stróżami prawa prowadzili przeszukanie pola przy Grays Park Road w Stoke Poges w hrabstwie Buckinghamshire.
Niestety, podczas tych poszukiwań odkryto ludzkie szczątki, które zostały już zabezpieczone z tego terenu. W odpowiednim czasie zostanie przeprowadzona formalna identyfikacja, a także sekcja zwłok, aby spróbować ustalić przyczynę śmierci - podał nadinspektor Andy Howard.
Na razie nie ma stuprocentowej pewności, że to ciało 57-letniego Polaka. Policja przekazała, że rodzina Andrzeja jest objęta wsparciem. Policja przekazała podziękowania społeczności za pomoc w poszukiwaniach. - Chciałbym jeszcze raz podziękować mieszkańcom za współpracę podczas naszych działań w tej okolicy - podkreślił Howard.