To on zaatakował kobietę w Toruniu. Ofiara w stanie krytycznym

W Toruniu doszło do próby morderstwa. Mężczyzna z nożem w ręku zaatakował 24-letnią kobietę. Ofiara walczy o życie w szpitalu. Służby oficjalnie potwierdzają, że podejrzanym jest obcokrajowiec. - Możemy potwierdzić, że sprawcą zdarzenia był 19-letni Wenezuelczyk - mówi w rozmowie z o2.pl asp. Dominika Bocian, oficer prasowy toruńskiej policji.

Próba morderstwa w toruńskim parku Próba morderstwa w toruńskim parku
Źródło zdjęć: © Google Maps, Pixabay
Marcin Lewicki

Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek (z 11 na 12 czerwca) w toruńskim Parku Glezja na os. Jakubskie Przedmieście. Wiadomo, że sprawca miał wcześniej krążyć po mieście i był pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna z nożem w ręku zaatakował kobietę. Zadał jej kilka ciosów nożem. 24-latkę uratował przechodzący niedaleko świadek. Usłyszał on przeraźliwe krzyki i spłoszył sprawcę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 11.06

Kobieta trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Asp. Dominika Bocian z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu poinformowała w rozmowie z o2.pl, że poszkodowana doznała bardzo poważnych obrażeń.

W lokalnych mediach pojawiły się informacje, że podejrzanym jest obcokrajowiec. Policja potwierdza te ustalenia.

Możemy potwierdzić, że sprawcą zdarzenia był 19-letni Wenezuelczyk. Został zatrzymany na miejscu zdarzenia - przekazała w rozmowie z o2.pl asp. Dominika Bocian, oficer prasowy toruńskiej policji.

Policja nie potwierdza na razie, że atak obcokrajowca miał podłoże seksualne.

Serwis ototorun.pl podał wcześniej, że nastoletni mężczyzna miał rodzinę, która mieszka w woj. kujawsko-pomorskim.

Aktualnie przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. Trwają z nim czynności prokuratorskie, podczas których ma usłyszeć zarzuty.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2