Uderzył policjanta. Grozi mu tyle lat odsiadki
Policjanci z Namysłowa zatrzymali 41-latka podejrzanego o jazdę po alkoholu i atak na funkcjonariuszy. Mężczyzna przyznał się już do winy. O karze dla niego zdecyduje teraz sąd. Ta, jak się okazuje, może być całkiem dotkliwa. Znamy szczegóły sprawy.
Policja z Namysłowa interweniowała 5 stycznia br. po otrzymaniu zgłoszenia o możliwie pijanym kierowcy poruszającym się fiatem. Było to na terenie jednej z miejscowości w tej gminie.
Jak czytamy na stronie policja.pl, patrol ruchu drogowego szybko namierzył wskazany pojazd i zatrzymał jego kierowcę do kontroli. Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec woj. opolskiego, towarzyszył mu 38-letni pasażer. Badanie trzeźwości wykazało u kierującego blisko 2 promile alkoholu.
Śmiesznie niskie ceny za sylwestra w Tajlandii. W Polsce nie do pomyślenia
Zaatakował policjanta w Namysłowie. Kierowca był kompletnie pijany
Gdy funkcjonariusze przekazali wynik badania delikwentowi, 41-latek wpadł w istny szał. Stał się wobec nich agresywny i wulgarny. Nie stosował się do poleceń, szarpał policjantów, groził im śmiercią, a jednego z nich... uderzył pięścią. To przebrało miarkę!
Mundurowi – z powodu realnego zagrożenia – użyli środków przymusu bezpośredniego, obezwładnili sprawcę i zakuli go w kajdanki. Okazało się, że 41-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania. Co więcej, kierującemu zatrzymano niemieckie prawo jazdy.
Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, sprawca usłyszał zarzuty: prowadzenia w stanie nietrzeźwości, znieważenia funkcjonariuszy, kierowania wobec nich gróźb w celu skłonienia do odstąpienia od czynności służbowych oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
Podejrzany przyznał się do wszystkich czynów. Natomiast odmówił składania wyjaśnień.
Sprawą zajmuje się już sąd. Samochód sprawcy zabezpieczono i odholowano na policyjny parking strzeżony. Mundurowi nie poinformowali czy i jaką odpowiedzialność poniesie pasażer fiata.
Policja przypomina, że kierowanie po alkoholu to realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, a agresja wobec funkcjonariuszy zwiększa odpowiedzialność karną.
Za prowadzenie po alkoholu grozi kara do 3 lat więzienia. Taki sam wymiar przewidziany jest za kierowanie gróźb karalnych, naruszenie nietykalności i znieważenie funkcjonariusza publicznego.