Uderzyli w słup. A po chwili takie sceny na pasach. Zostali nagrani
Policjanci z Olsztyna przerwali tankowanie radiowozu, gdy na sąsiednim skrzyżowaniu doszło do groźnej kolizji. Auto uderzyło w słup, a kierowca próbował uciec. Szybko wyszło na jaw, że był kompletnie pijany. Mundurowi udostępnili nagranie z miejsca zdarzenia.
Do zdarzenia doszło w środę, 21 stycznia 2026 roku, przed godziną 21.00 na skrzyżowaniu ulic Lubelskiej i Składowej w Olsztynie. Funkcjonariusze z Oddziału Prewencji tankowali pojazd służbowy na jednej ze stacji paliw, gdy usłyszeli głośny huk. Chwilę później zauważyli dym unoszący się w pobliżu drogi.
Samochód osobowy uderzył w słup. Policjanci natychmiast podjęli interwencję. Gdy podjechali do rozbitego auta, zauważyli dwóch mężczyzn wysiadających z pojazdu i próbujących oddalić się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze uniemożliwili im ucieczkę i zatrzymali obu mężczyzn - podaje olsztyńska policja.
Kierowcą Mazdy był 32-letni mieszkaniec Olsztyna. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim także woreczek strunowy z zielonym suszem.
Pasażer pojazdu, 33-letni mężczyzna, również był pod wpływem alkoholu i także posiadał przy sobie narkotyki. Obaj zostali osadzeni w policyjnym areszcie.